Destiny 2 Zjazdy społeczności: Steam Liczba zawodników zbliża się do dwukrotnego szczytu wszech czasów Marathon
Gdy Bungie rozbija Destiny 2 z hukiem, społeczność masowo wyszła na scenę i okazała wsparcie dla gry.
Niezależnie od tego, czy podoba ci się, że Marathon często jest wykorzystywany jako punkt krytyczny dla upadku Destiny 2, a do pewnego stopnia także Bungie, istnieją dowody na to, że społeczność znacznie bardziej zależy na tym, by seria Destiny przetrwała i rozkwitła w porównaniu do Marathon.
Od premiery Marathon gra osiągnęła szczyt łącznej liczby graczy na Steamie wynoszącej 88 337 (według SteamDB), co jest dość niskim poziomem jak na dużą strzelankę AAA z ekstrakcją. To również dość niepokojąca liczba, ponieważ po okresie premiery, gdy pojawiły się informacje, że Marathon wydał 1,2 miliona egzemplarzy, zauważono również, że gra sprzedała się głównie na PC, a około 2/3 wszystkich kopii przypisano platformie. W zasadzie, gdyby Steam osiągnął szczyt poniżej 90 000 graczy, Xbox Series X/S i PS5 nie byłyby aż tak wysokie... Podobnie, od premiery liczba graczy spadła (jak w każdej grze), ale obecnie Marathon ma na Steamie około 26 000 regularnych graczy, i to mimo że sezon 2 wystartował dopiero w zeszłym tygodniu.
Chodzi o to, że Marathon nie odniósł wielkiego sukcesu, a mimo to Bungie już zdecydowało, że gra to jego przyszłość, ponieważ Destiny 2, od dziś, 9 czerwca, nie otrzyma żadnych dodatkowych aktualizacji ani wsparcia.
Oczywiście bardzo zdenerwowało to ogromną społeczność Destiny 2, która liczyła, że Bungie uporządkuje swoje sprawy i znów znajdzie sposób, by właściwie wesprzeć Destiny, a społeczność okazuje frustrację z powodu ostatnich wyborów i wsparcia dla gry, tłumnie wracając do tej "daty śmierci", można tak powiedzieć.
W chwili pisania tego tekstu szczyt liczby graczy na Steamie (nie licząc graczy na PlayStation i Xbox) wynosi 152 855, co jest niemal dwukrotnie więcej niż kiedykolwiek osiągnął Marathon, co jest imponującym osiągnięciem jak na grę, która zadebiutowała dziewięć lat temu.
Dowody są jasne, społeczność wyraża swoje głosy, a teraz to Bungie musi podjąć decyzję. Pojawiły się doniesienia, że Destiny 3 nie jest w fazie rozwoju w Bungie, ale być może to zmieni zdanie niektórych osób, zwłaszcza w Sony, które desperacko szuka nowego sukcesu live-service.








