Dlaczego reakcja God of War: Laufey jest nieuzasadniona
Po niespodziewanym ujawnieniu na targach Sony State of Play, God of War: Laufey wywołało poruszenie w internecie z zupełnie niewłaściwych powodów.
Podczas State of Play Sony 2 czerwca ogłoszono spin-off uwielbianej serii God of War zatytułowany 'God of War: Laufey ', z 20-minutowym udostępnieniem nigdy wcześniej materiału z gry, w którym fani mogli zajrzeć do magicznego świata, przez który bohaterka Faye (grana przez Deborah Ann Woll) miała przemierzać, by wrócić do domu do Kratosa i Atreusa. Obok niej w bezpieczne chwile poprowadzi ją nieco przypominający Forspoken, żelkowa kostka i jej miecz (Phranque, kosmiczna kostka, będzie grana przez aktora Jacka Quaida, a Rue, miecz, przez aktorkę Perlinę Lau).
Zaledwie kilka minut po ogłoszeniu tytułu, internet zalała mizoginistyczna nienawiść. "God of Woke" i "God of War: Laundry" stały się popularnymi wyszukiwaniami w internecie.
Dwie rzeczy mogą być prawdziwe jednocześnie. Świat Laufeya wydaje się zupełnie inny niż oryginalny materiał God of War, a wybory towarzyszy są tak nie na miejscu, że przypomina grę fantasy Nintendo z mówiącymi obiektami jako pomocnikami. Jak powiedział oryginalny twórca serialu David Jaffe podczas ogłoszenia na State of Play: "To nie jest God of War. Nie wiem, co to do cholery jest. To jak powieść fantasy." To śmiały ruch ze strony Santa Monica Studio, by wziąć ukochaną markę i usunąć "God of War" z "God of War", ale oferując świeżą perspektywę z perspektywy już ugruntowanej postaci w serii, God of War: Laufey może być powiewem świeżości, którego potrzebuje się w zdominowanym przez mężczyzn gatunku.
To, że gra, a właściwie spin-off, obraca nowy kierunek i eksperymentuje z różnymi światami, towarzyszami i bohaterami, nie decyduje o jakości gry. Jedna z najbardziej udanych gier 2026 roku, Resident Evil Requiem, podszedł do serii w unikalny sposób, prezentując zarówno znane, jak i nowe twarze, podwójne narracje rozgrywane zamiennie i oferujące unikalne style walki. Dla Capcomu ten ruch odniósł wielki sukces i ustanowił historię Resident Evil Requiem oraz Grace Ashcroft jedną z najważniejszych w serii. Co ciekawe, ta gra spotkała się również z podobną krytyką po ogłoszeniu, z tych samych powodów, dla których God of War: Laufey również spotkała się z intensywną krytyką.
Ludzie są oburzeni, że tytuł prowadzi kobieta. Faye nie jest nową postacią w serii God of War i była kluczową postacią przez całą historię Kratosa, a on nawet komentował, że "walczyła pięknie", gdy żyła (co zdecydowanie jest prawdą, bo jej walka pokazana w materiałach z rozgrywki była świetna). W zwiastunie Faye budzi się w Everywhen, krainie, w której różni bogowie walczą o władzę. Jest w nim niebezpieczna magia i bezwzględni bogowie i idealnie nadaje się na spin-off God of War.
Faye bez lęku przechodzi przez zarośla Everywhen i zaciekle przebija się przez tłum tajemniczych hybryd roślinno-stworzeń, z łatwością przecinając ich ataki. Jej ruch i walka wyglądają satysfakcjonująco i bez wysiłku, oferując angażującą i ekscytującą walkę. "Już ci mówiłam, zabiję cię!" krzyczy do Begtse, gdy on ją prowokuje, nie rozumiejąc jej mocy, podobnie jak niektórzy, którzy oglądali ten zwiastun i wyrazili swoje opinie w internecie. Nagranie rozgrywki kończy się tym, że Faye zadaje Begtse śmiertelny cios, ostatecznie udowadniając mu błąd i wygrywając walkę.
Można zauważyć, że dziwna kostka przesuwająca się po arenie podczas walki Faye trochę rozprasza i od czasu do czasu daje (w pewnym stopniu) pomocne szturchnięcie agresorom podczas walki, często ku rozczarowaniu przeciwników, co skutkuje dużym zamachem, który sprawia, że kostka przelatuje przez arenę w pokonaniu. To rzeczywiście wydaje się nie na miejscu jak na tytuł God of War i nic dziwnego, że wielu fanów reagujących na zwiastun po raz pierwszy może być zaskoczonych tym, jak bardzo ta gra różni się od poprzednich części. Jednak to było tylko pierwsze 20 minut rozgrywki, która mogła być 20-30-godzinna, oparta na pozostałych częściach serii. Santa Monica Studio zawsze dostarczało bogate i rozbudowane gry, które są solidne iGod of War: Laufey niemal na pewno nie będą wyjątkiem.
To wielka szkoda, że w 2026 roku wciąż widzimy mizoginistyczne wypowiedzi w społeczności graczy. Jako dziennikarka i entuzjastka gier, widzieć kobiece postacie w grach jako potężne i unikalne protagonisty zawsze było dla mnie wyjątkowe. Jeśli chodzi o God of War: Laufey, nieuzasadniona i dziwaczna krytyka, z jaką mierzy się Santa Monica Studio za silną kobietę na czele spin-offu, stanowi lustro dla sztywnych i nigdy niezmiennych standardów społeczności graczy, które są przestarzałe i niezgodne z czasami, w których żyjemy. Ten odwet nie byłby nawet w połowie tak agresywny, gdyby na przykład Atreusz był protagonistą. Płeć ma tu wszystko wspólnego z krytyką i można śmiało powiedzieć, że przygnębiające jest to, że w 2026 roku ludzie wciąż boją się widzieć kobiety jako osoby u władzy. Faye jest reprezentacją wszystkich kobiet; Silny i twardy. Nie wiem jak wy, ale widząc, jak bardzo niektórzy są wściekli na tę obsadę, jeszcze bardziej chcę zagrać...







