Doomsday Blisko! Seven rzeczy, które chcielibyśmy zobaczyć od Doktora z Marvel Cinematic Universe Doom
Robert Downey Jr. wkrótce ożywi jednego z największych i najbardziej ikonicznych złoczyńców Marvela, ale czy ta najnowsza ekranizacja odda sprawiedliwość dobremu Doktorowi?
Z biegiem lat trochę polubiłem komiksy, coś, co możesz znać, jeśli czytasz sekcję Lifestyle na Gamereactor lub nawet widziałeś wcześniejsze artykuły typu '10 komiksów lub powieści graficznych, które każdy fan Marvela powinien przeczytać'. Chodzi o to, że ta adoracja do medium sprawiła, że jeszcze bardziej zaangażowałem się w adaptacje, bo naprawdę mam nadzieję, że różne postacie i wątki fabularne są przedstawione w sposób, który oddaje hołd materiałowi źródłowem. W przypadku niektórych postaci i wydarzeń na mniejszą skalę potknięcie nie jest największym problemem i można go naprawić w przyszłych adaptacjach, ale dla wielkich nazwisk i ikon kluczowe jest, by te postacie były od razu przedstawione poprawnie. Na koniec dnia powinniśmy za wszelką cenę unikać sytuacji Supergirl...
To prowadzi mnie do celu tego artykułu, bo mając na horyzoncie Avengers: Doomsday, pomyślałem, że przygotuję listę rzeczy, które chciałbym zobaczyć w wersji Victora Von Dooma Roberta Downeya Jr., wszystko po to, by legendarna postać była bardziej przerażającym typem Boskiego Cesarza, a mniej dziwnym stworzeniem przypominającym golema, granym przez Toby'ego Kebbella w szczerze mówiąc okropnej adaptacji Fantastycznej z 2015 roku Cztery.
Na początek jednak zarówno konwencja nazewnictwa, jak i komentarze szefa Marvel Studios, Kevina Feige'a, wielokrotnie jasno wskazywały, że ostatecznym celem Avengers: Doomsday i 2027 roku Avengers: Secret Wars będzie adaptacja serii komiksowej Jonathana Hickmana Secret Wars. Dla tych, którzy nie wiedzą, Secret Wars to główna fabuła, która zasadniczo porządkuje chaotyczny multiwersum Marvela w bardziej spójną, spójną całość dzielącą się elementami z różnych uniwersów i światów wcześniejszych. Dzieje się to najpierw poprzez upadek multiwersum, wszystko zanim Doktor Doom, używając skradzionych mocy Beyondera, łączy różne elementy, tworząc własne pokręcone królestwo znane jako Battle World, wszystko zanim ocalałe bohaterki łączą siły, rozplątują mistrzowski plan Dooma i przekształcają wszechświat w coś bardziej naturalnego i rozpoznawalnego. Nie jest to spoiler, że bohaterowie ostatecznie odnoszą sukces (to w końcu historia z komiksu), ale proces ten wiąże się z ceną i wymaga wszechmocnej wersji Dooma znanej jako God Emperor Doom.
Jeśli to jest kierunek, w którym ostatecznie zmierzamy, prawdopodobnie pod koniec Doomsday, by ustanowić precedens dla Secret Wars, to jasne jest, że potrzebujemy bardzo autentycznej wersji Dooma jako punktu wyjścia. Oto siedem cech Doktora Dooma, które chciałbym zobaczyć w rzeczywistości, opartych na istniejących komiksowych historiach z dużą ilością dooma (Secret Wars, różne serie Fantastycznej Czwórki, One World Under Doom, lista jest długa).
1. Doom nie może pokazać swojej twarzy... W żadnych okolicznościach
Na początek skupmy się na masce. Doom nie pokazuje swojej twarzy, chyba że ktoś zdejmuje maskę z jego pokonanego i bezwładnego ciała. To kwestia nie podlega negocjacjom. Chyba że to retrospekcja lub scena pochodzenia zagłębiająca się w to, jak Victor Von Doom stał się Doktorem Doomem, nie chcę widzieć twarzy Downeya Jr. bez maski, która ją ukrywa. Każdy, kto widział Dooma w komiksach, wie, że jedną z jego kluczowych słabości jest wstyd związany z naznaczonym bliznami wyglądem, a maska chroni jego ogromne ego i sprawia, że nikt nie widzi złamanego człowieka pod spodem. W tym celu, jeśli dostaniemy Dooma, który często zdejmuje maskę mimo konsekwencji, adaptacja się nie powiodła. Gdy jest w formie Doktora Dooma, maska pozostaje na niej... Przez cały czas.
2. Doom nie ma intelektualnego dorownania (nawet jeśli Richards tak uważa), jest mistrzem zarówno magii, jak i nauki
Druga kwestia to to, że Doktor Doom musi być jedną z najmądrzejszych osób w pokoju przez cały czas. Jednym z najbardziej przerażających aspektów Dooma jest to, że ma bardzo niewielu konkurentów, jeśli chodzi o czystą intelektualną moc. Jest powód, dla którego Fantastyczna Czwórka i Doom są ze sobą tak blisko powiązani, a jest nim dlatego, że najinteligentniejszy człowiek we wszechświecie (Reed Richards) musi mieć godnego przeciwnika, a to właśnie Doom. To niezwykle inteligentny złoczyńca, postać, która potrafi walczyć na wielu frontach, ukryje swoje prawdziwe intencje za warstwami i sztuczkami i planami, a wszystko to będąc jednocześnie mistrzem magii i nauki. Doom musi być niemal niemożliwy do pokonania w pojedynczej walce, czy to w walce fizycznej, czy w grze sprytu, a posiadanie armii dobrze zaprojektowanych i śmiercionośnych Doom Botów bardzo pomaga, by nawet drużyny bohaterów bledły w porównaniu.
3. Warstwy na warstwach: Motywacje i metody Dooma nigdy nie mogą być oczywiste
W tym względzie Doom nigdy nie może jasno wyrażać swoich zamiarów. Od chwili, gdy poznajemy Dooma, kluczowe jest, byśmy nigdy tak naprawdę nie poznali jego motywacji ani sekretów. Prawie na pewno będzie udawał sojusznika, kogoś, z kim bohaterowie będą się sprzymierzać, tylko po to, by zdradzić ich, gdy mu to pasuje, i to właśnie z tym na uwadze Doom nie może być jednowymiarowym złoczyńcą, musi mieć warstwy intryg, intryg, planowania i pułapek rozłożone po to, by nikt tak naprawdę nie wiedział, na czym stoi.
4. Musi walczyć o sprawę, która jest w pewnym stopniu godna podziwu...
I jeszcze jeden podobny punkt, jedną z rzeczy, które czynią Dooma tak intrygującym jako postacią, jest to, że jest w pewnym sensie godny podziwu. Doom to nikczemny i egocentryczny złoczyńca, bez wątpienia człowiek napędzany żądzą władzy, ale ma też dobre pomysły i często sprawę, którą można częściowo poprzeć. Podobnie jak Thanos, którego plany masowego morderstwa opierały się na zrozumiałym powodzie, Doom musi być osobą o sprzecznej naturze, do której trzeba się przystosować. Będziesz chciał go nienawidzić, powinieneś go nienawidzić, ale jednocześnie będą chwile, gdy nie będziesz mógł przestać się zastanawiać: 'czy on ma rację?'
5.... Ale wciąż są momenty, w których pokazuje swoją przemoc, brutalność i prawdziwą naturę
Ale jest jedna rzecz: choć Doom bywa godny podziwu, jest złoczyńcą, jednym z najpotężniejszych, i to musi zostać udowodnione. Czasem potrzebna jest demonstracja siły, a być może słyszałeś historię o Doomie rozrywającym kręgosłup Thanosowi – coś takiego jak ten kultowy moment z Secret Wars zdziała cuda, by udowodnić prawdziwą siłę i potęgę Dooma, zwłaszcza jeśli osiągnie status Boga Imperatora, co naprawdę mamy nadzieję, jeśli Secret Wars chce być jak najbardziej autentyczne. Innym ciekawym przykładem może być ofiara z ludzi, ponieważ Doom nie cofa się od wymiany życia za władzę, więc by brutalnie to udowodnić, poświęcenie Franklina Richardsa mogłoby być uderzającym i przerażającym sposobem na zdobycie mocy potrzebnej do osiągnięcia statusu Imperatora Boga i stworzenia Battle World, zwłaszcza że Beyonder nie został jeszcze wprowadzony do Marvel Cinematic Universe. Oczywiście o ile Valeria Richards nie zostanie dotknięta, bo chrześniaczka Dooma jest jego największym skarbem.
6. Doom nie jest tylko przywódcą, obrońcą i wybawcą Latverii, Zagłada jest także przywódcą Ziemi
Doom nie jest Doomem bez ludzi, którzy chwalą jego władzę. Doom potrzebuje publiczności, z którą może się pochwalić, ludzi, którzy go celebrują (głównie z obawy przed konsekwencjami), i powinno być jasne, że ta populacja to nie tylko naród Dooma – Latveria, ale cała Ziemia. Doom uważa Ziemię za swoją planetę i domenę, więc nie trzeba dodawać, że choć władze mogą postrzegać Dooma po prostu jako przywódcę Latverii, w jego oczach jest on prawowitym władcą, przywódcą, obrońcą i wybawcą całej Ziemi, planety, którą powinien mieć prawo kształtować według własnej wizji.
7. Rumak T-Rexa by nie zaszkodził...
Na koniec, i to pewnie trochę naciągane, ale Marvel Cinematic Universe uwielbia przyjmować to, co zwariowane i dzikie. Czy nie byłoby zabawnie, gdyby podczas decydującej walki Dooma z bohaterami wprowadził zbuntowanego partnera, wariant Dooma w postaci Tyrannosaura Rexa? Może się to wydawać absurdalne, ale w najnowszej serii Fantastycznej Czwórki legendarny Doomasaurus pojawił się, by pomóc Doomowi w walkach z Pierwszą Rodziną Marvela, wszystko zanim obaj zwrócili się przeciwko sobie z powodu konfliktu ego. Doom ostatecznie zdominował Dinosaur Dooma, podporządkowując wolę gada swojej kontroli i ostatecznie używał śmiertelnie niebezpiecznego potwora jako rumaka podczas gorączkowej walki. Więc znowu, czy nie byłoby trochę zabawnie zobaczyć pojawienie się Dino Dooma?
Czy coś przeoczyliśmy? Czy są jeszcze jakieś kluczowe cechy, które chciałbyś zobaczyć w wersji Dooma Downeya Jr.? Jeśli tak, nie zapomnij nam dać znać.






