Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
artykuły

Dziesięć najlepiej wyglądających okładek: Game Boy/Color/Advance

Relaksujemy się i przyglądamy się jednym z najlepszych przenośnych okładek, jakie kiedykolwiek powstały, szczególnie dla rodziny Game Boy.

HQ

Stare dobre czasy konsol przenośnych. Game Boy, bez podświetlanego ekranu, gdzie granie w ciemności było niemożliwe, a granie w samochodzie w nocy oznaczało ulotne spojrzenie światła pod każdą latarnią. Gdzie paleta kolorów składała się z zieleni i szaro-czerni. Kolor, który dodawał kolory, oraz Advance, który był najbardziej zaawansowany z trzech. To w zasadzie pradziadek Switcha. Gdzie Gra i Patrz liczy się jako jakiś dziwny krewny.

Aby odciągnąć graczy od NES-a i SNES-a, pierwsze wrażenia były oczywiście ważne, a okładki na Game Boya były absolutnie fantastyczne, prawda? Nie, nie bardzo. Wrzuć głównego bohatera pośrodku z jakimś niedopracowanym tłem. Dotyczy to wszystkich trzech generacji Game Boya. Głównie z własnej serii Nintendo. Jednocześnie są też fantastycznie rozrywkowe, albo jak anglojęzyczne nazwałoby się "dziwaczne" covery, i to właśnie te zaliczę poniżej. Warto zauważyć, że nie ma żadnych okładek takich samych (lub bardzo podobnych) do tych z innych konsol (na przykład Donkey Kong Country, Street Fighter II czy Super Mario Bros. 3). Oto dziesięć najlepiej wyglądających okładek z oryginalnego Game Boya, Game Boy Color i Game Boy Advance. Ponieważ zmieściłem całą rodzinę Game Boya w liście zaledwie dziesięciu tytułów, konkurencja o miejsca jest zacięta, a wiele świetnych okładek zostało pominiętych – takich, które mogłyby znaleźć się na trzech osobnych listach. Na koniec, tutaj oceniam tylko europejskie wydania, więc żadnych super fajnych japońskich okładek. A tak na marginesie: zaczynajmy!

Dziesięć najlepiej wyglądających okładek: Game Boy/Color/Advance

10) Pokémon Red/Blue/Yellow (Game Boy)
Zacznijmy od prawdziwego klasyka. Te okładki uznałbym za porównywalne ze srebrną/złotą, ale wersje czerwone i niebieskie wciąż zajmują pierwsze miejsce pod względem statusu klasyka. Co więcej, Red i Blue robią coś, czego robiło bardzo niewiele coverów, czy to na Game Boyu, Game Boy Color, czy Game Boy Advance. Grafika – w tym przypadku Blastoise i Charizard – wykracza poza lewy srebrny obszar, gdzie wydrukowana jest nazwa konsoli. To bardzo nietypowe; zazwyczaj oprawa ograniczona jest do czterech prawych kwint. Japońskie okładki ich wersji (z zielonymi zamiast żółtymi) też są fantastyczne i bez wątpienia fajniejsze, ale jak mówiłem, to europejskie są tutaj oceniane.

To jest reklama:
Dziesięć najlepiej wyglądających okładek: Game Boy/Color/Advance

9) Final Fantasy VI Advance (Game Boy Advance)
Mniej znaczy więcej. Podczas gdy wszyscy inni skupiali się na tym, by wszystko było jak najbardziej kolorowe i krzykliwe, Final Fantasy VI Advance postanowiło pójść w zupełnie przeciwnym kierunku. Tytuł w krwistoczerwieni i czerni. Tło przedstawia słaby szkic głównej bohaterki, Terry. Jest prosta, elegancka i wyróżnia się tym, że jest zupełnym przeciwieństwem niemal każdej innej okładki.

Dziesięć najlepiej wyglądających okładek: Game Boy/Color/Advance

8) Mario Kart: Super Circuit (Game Boy Advance)
Podczas gdy niemal wszystkie okładki na trzy konsole Game Boy mają jakiś kreskówkowy styl, Mario Kart: Super Circuit wybrał 3D. To mój osobisty faworyt, nawet jeśli nie dorównuje Super Mario Kart na SNES. Jest coś w okładce, co sprawia, że mam ochotę ścigać się. Przedstawia Mario jako swego rodzaju mistrza z wieńcem wokół niego, tłem z flagą w kratę i tą zadziorną buzią mówiącą: "Catch-a me-a if you can!" To nie jest najbardziej dramatyczna okładka, zawiera tylko postać, tytuł i proste tło, ale oddaje istotę tego, czym jest Mario Kart. Rywalizacja i chęć pokonania innych kierowców na torze.

To jest reklama:
Dziesięć najlepiej wyglądających okładek: Game Boy/Color/Advance

7) Metroid Fusion (Game Boy Advance)
Seria Metroid miała mnóstwo naprawdę świetnych okładek, a jedną z najlepszych jest ta dla Fusion. Japońska wersja również jest stylowa (może nawet lepsza), z Samus stojącą wyprostowaną na podobnym obrazie. Jednak ta lista obejmuje okładki dla wersji europejskich i trudno zaprzeczyć, że nie należy do najlepszych na konsole Game Boy. Nasza bohaterka wygląda jak prawdziwa superbohaterka stojąca przed mniej atrakcyjnymi potworami, które prawdopodobnie jeszcze nie zdają sobie sprawy, że nie będą już długo.

Dziesięć najlepiej wyglądających okładek: Game Boy/Color/Advance

6) Skate Or Die: Bad 'N Rad (Game Boy)
Trudno nie kochać absolutnie wszystkiego, co jest w tej okładce. Deskorolkarz w całym ochronnym ubraniu (które każdy powinien mieć!) przeskakuje przez przepaść w górskiej przełęczy z widokiem na morze. Ścigana przez helikopter z hakiem wspinaczkowym i niemal pożarta przez tego smoczego potwora. Co więcej, ogromna ilość wody zdaje się spływać po lewej stronie góry. Gdziekolwiek spojrzysz, to AKCJA!

Dziesięć najlepiej wyglądających okładek: Game Boy/Color/Advance

5) Ghosts 'n Goblins (Game Boy Color)
Oto przykład okładki, która wziąła starą (w tym przypadku wersję na NES) i znacznie ją ulepszyła. Okładka NES-a jest naprawdę brzydka. Tutaj to ten sam rycerz uciekający (lub idący) od praktycznie tego samego potwora, ale wygląda to znacznie lepiej. A logo płonie! Duży plus. To doskonały przykład sytuacji, gdy coś uderza, ale nie jest przesadzone.

Dziesięć najlepiej wyglądających okładek: Game Boy/Color/Advance

4) Advance Wars (Game Boy Advance)
Uwielbiam kreskówkowy styl tej okładki. Czerwony czołg pędzi pod górę z naszymi głównymi bohaterami, podczas gdy za nimi toczą się bitwy. Samotny żołnierz, który uważa, że dobrym pomysłem jest przebiec przez most z karabinem, prosto w pojedynek czołgów. Klucz z tytułem gry na górze. To fantastyczna okładka i naprawdę nie rozumiem, jak udało im się tak bardzo zepsuć okładkę kontynuacji – jest niewiarygodnie dużo nudniejsza.

Dziesięć najlepiej wyglądających okładek: Game Boy/Color/Advance

3) Castlevania II: Zemsta Belmonta (Game Boy)
Nie będę kwestionował samej techniki machania biczem plecami do wroga, prawdopodobnie w niesamowicie efektownym ruchu obrotowym. W końcu pan Belmont udokumentował pokonanie znacznie większej liczby potworów niż ja. Jeśli wyszukasz słowo cool w słowniku, ta okładka się nie pojawi, ale powinna. Bitwa, zamki, widok, tytuł, który po prostu eksploduje w naszych oczach. Testosteron płynie.

Dziesięć najlepiej wyglądających okładek: Game Boy/Color/Advance

2) Kingdom Hearts: Chain of Memories (Game Boy Advance)
Od czego zacząć? Przeważająca srebrno-szara kolorystyka jest fantastyczna. Małe, koronowate wizerunki różnych postaci – w tym szczególnie sprytnego Donalda i Goofy'ego – wypełniają tło za pięknie narysowanym głównym bohaterem w centrum. To niesamowicie stylowe; Nie da się tego zaprzeczyć. Re:Chain of Memories, wydane na PlayStation 2, nie było nawet blisko tak stylowej jak to. To najbliższe perfekcji, jak tylko można osiągnąć, jeśli chodzi o okładki gier.

Dziesięć najlepiej wyglądających okładek: Game Boy/Color/Advance

1) Super Mario Ball (Game Boy Advance)
Oto ona, najlepsza okładka w rodzinie Game Boya! Zwycięzcą jest mało znana gra Mario pinball o nazwie Super Mario Ball (Mario Pinball Land w Ameryce Północnej). Absolutnie uwielbiam tę okładkę. Jest zabawny, stylowy, kolorowy, a Mario występuje jako pinball. To jest taki rodzaj okładki, który sprawia mi radość już na sam widok, i wątpię, by istniała jakakolwiek konsolowa gra pinballowa z lepszą okładką niż ta. Mario na szczycie listy Nintendo – to bardzo trafne, prawda?



Wczytywanie następnej zawartości