Polski
Gamereactor
wiadomości
Fallen Aces

Fallen Aces wygląda bardziej jak przygodowa gra akcji niż kryminał w stylu noir

Przeprowadzamy wywiad z jego zwariowanymi deweloperami na The Mix w Los Angeles i rozkładamy na czynniki pierwsze tytuł, który jest już dostępny na PC.

Rzadko, może z wyjątkiem "największego detektywa świata" Batmana, mamy szansę poznać bardziej fizyczną stronę klasycznych kryminałów. Takie tytuły zwykle skupiają się na rozwiązywaniu zagadek, rozmowie i obserwacji otoczenia, a nie na bezpośrednim konflikcie ze "złymi facetami". Dlatego odświeżające jest to, że niezależni deweloperzy, tacy jak Trey Powell i Jason Bond, którzy chcą podejść do swojej historii w Fallen Aces jako przygodowej gry akcji, która jest bardziej "pulpowa" niż "noir". Podczas naszej wizyty w The Mix, dużej strefie prezentującej rozwój gier niezależnych na Summer Game Fest, udało nam się porozmawiać z Treyem M. Powellem o jego pierwszej grze, stworzonej w całości w Unity.

HQ

Założenie jest takie, że jesteśmy detektywem badającym śmierć grupy (również detektywów i strażników) o nazwie Aces, i w tym celu będziemy handlować drewnem na opał w całym mieście, wyważać drzwi i zadawać pytania pięściami przed nami. To proste założenie, choć według Powella będą momenty bardziej zrelaksowanego śledztwa.

Być może to, co najbardziej wyróżnia się w Fallen Aces, to projekt graficzny, dla którego inspiracją jest "wiele komiksów detektywistycznych w starym stylu i tym podobnych".

Nie wiadomo, czy trafi na konsole, ale przynajmniej możemy cieszyć się grą Fallen Aces, dostępną już na Steamie.

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości