Francuskie talenty, angielskie filmy niezależne i ukochani azjatyccy filmowcy rekompensują brak hollywoodzkich studiów na festiwalu w Cannes 2026
Oficjalny skład zostanie ogłoszony dopiero za kilka tygodni, ale prognozy wskazują, że będzie to wydarzenie pełne sił dla kinomanów na całym świecie.
79. Festiwal Filmowy w Cannes wydaje się tuż za rogiem. Oficjalny wybór jest jeszcze za kilka tygodni, odbędzie się 9 kwietnia, ale w powietrzu czuć napięcie, a wygląda na to, że w maju pojawi się wielu nowicjuszy, jak i dawnych ulubieńców, na jednym z największych filmowych obchodów.
Według Variety, choć wiele filmów nie zostało jeszcze zgłoszonych na festiwal, wciąż jest wielu utalentowanych twórców – od francuskich potęg, przez ukochane gwiazdy niezależnego, aż po kompletne nowicjusze na scenie. Filmy, które mają zrobić furorę, to m.in. dramat z czasów zimnej wojny 1949 z Sandrą Hüller w roli głównej, duński reżyser Nicolas Winding Refn z Jej prywatnym piekłem z Charlesem Meltonem i Sophie Thatcher oraz kolejny film nominowanego do Oscara Andreja Zwiagincewa, Minotaur.
To tylko kilka wyróżniających się zawodników z europejskiego obozu. Patrząc na Azję, widzimy, że Japonia przynosi laureata Złotej Palmy i Oscara, w postaci reżyserów Hirokazu Kore i Ryusuke Hamaguchiego, którzy zaprezentują odpowiednio Owce w pudełku i Wszystko nagle. Dla amerykańskich filmowców spodziewamy się ciekawych niezależnych filmów, w tym Papierowego tygrysa Jamesa Graya, w którym występują Adam Driver, Scarlett Johansson i Miles Teller. Jest też Teenage Sex and Death at Camp Miasma, film, który nie został potwierdzony, ale jest typowany jako prawdopodobnie trafi do oficjalnego wyboru.
Spodziewamy się, że będziemy na miejscu w Cannes tak jak w zeszłym roku, z wieloma wrażeniami i kilkoma kluczowymi wywiadami z wydarzenia. Bądźcie czujni na więcej.