Gracze oczekują dziś więcej od wczesnego dostępu, powiedzmy Windblown i twórców Dead Cells
Deweloperzy z Motion Twin rozumieją, że gracze rozstają się z gotówką, nawet jeśli rozumieją, że gra we wczesnym dostępie nie jest skończona.
Podczas gdy korzystanie z wczesnego dostępu gwałtownie wzrosło w ciągu ostatniej dekady, jakość, której gracze oczekują od takich wydań, również wzrosła. Firmom nie uchodzi już na sucho bałagan z błędami, a programiści z Motion Twin zauważyli ten postęp w oczekiwaniach.
"Oczekiwania są teraz wyższe niż pięć, sześć lat temu, jeśli chodzi o ogólną ilość treści i dopracowanie we wszystkich przypadkach" – powiedział projektant Yannick BerthierWindblown w wywiadzie dla GamesRadar. "Windblown była już grą, która była dość zaawansowana, gdy uruchomiliśmy wczesny dostęp. Dlatego ważne jest, aby zacząć od podstawy, która jest gotowa do wydania".
"Oni naprawdę chcą prawdziwej gry" – dodał projektant Thomas Vasseur. "Nawet jeśli nie jest skończona, treść musi wyglądać tak, jakby była skończona, nawet jeśli nie jest. Mała treść, którą masz na początku, powinna być dla nich idealna. Jeśli nie, to jest to płatne demo i nikt nie jest z tego zadowolony. Więc myślę, że tak, oczekiwania są teraz bardzo, bardzo wysokie, biorąc pod uwagę wiele gier w przeszłości, takich jak Hades, z dużą jakością na początku wczesnego dostępu, więc musisz stworzyć coś, co się wyróżnia.
Większość graczy kupujących gry we wczesnym dostępie rozumie, że nie otrzymują pełnego produktu, ale mimo to Berthier zauważa, że ludzie nadal wydają pieniądze. "Będą gracze, którzy będą narzekać, że grze brakuje jakiejś zawartości lub nie jest w pełni ukończona. Myślę, że teraz jest ich trochę więcej, ale to sprawiedliwe, ponieważ w pewnym sensie kupują grę" – powiedział.
Jakie jest wasze stanowisko w kwestii wczesnego dostępu?






