Guardiola mówi o kontrowersjach związanych z "f*ck off" Bellinghama: "Mój angielski jest dobry, ale nigdy go nie rozumiałem"
Guardiola został zapytany o ostatnie kontrowersje związane z sędziami w Realu Madryt.
Pep Guardiola, trener Manchesteru City, czeka w Madrycie na rewanżowy mecz barażowy o awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów z Realem Madryt, mając za zadanie wrócić po niekorzystnym wyniku 2-3 na Santiago Bernabéu. Kilka dni temu powiedział angielskiej prasie, że jest "1%" szans na wygraną, ale wczoraj w hiszpańskiej prasie powiedział: "Okłamałem was". – Po raz pierwszy mi nie uwierzyłeś. "W miarę upływu dni dodawałeś sobie otuchy, ale to nie jest najlepszy wynik do obrony, ale spróbujemy".
Na konferencji prasowej, odpowiadając na niektóre pytania po angielsku, a inne po hiszpańsku, Guardiola został zapytany o ostatnie kontrowersje: czy Jude Bellingham powiedział "f*ck you " czy "f*ck off "? Jako obcokrajowiec mieszkający w Anglii, Guardiola został zapytany o zamieszanie semantyczne i powiedział: "Nigdy nie byłem w stanie tego zrozumieć, potrzebuję więcej lat w Anglii, aby to zrozumieć".
"Ponieważ piłka nożna to piłka nożna, zawsze były obelgi" – dodaje w zamyśleniu, po czym wyjaśnia, że "problemem nie są słowa, ale intencja". "Jaki był jego zamiar? Wie tylko on i sędzia".
Guardiola, czytając ostatnie wiadomości, że sędzia, który wyrzucił Bellinghama z boiska, Munuera Montero, został tymczasowo zawieszony przez Hiszpańską Federację Piłkarską w związku z dochodzeniem w sprawie możliwego konfliktu interesów (ma równoległy biznes), poprosił o "pozostawienie sędziów w spokoju".
