Harry Kane dołączył do Bayernu Monachium w 2023 roku i w końcu przyniósł mu pierwsze tytuły w zeszłym sezonie, kończąc klątwę angielskiego napastnika. W ostatni weekend strzelił kolejnego hat-tricka w wygranym 4-1 meczu z Hoffenheim, a Bayern pozostaje niepokonany na szczycie Bundesligi. Jednak w poniedziałek zaczęły krążyć plotki o możliwej sprzedaży latem przyszłego roku, a Bild przypomniał, że ma klauzulę wyjścia w wysokości 65 milionów euro (56,7 miliona funtów).
Tottenham Hotspur ma opcję wykupu latem przyszłego roku, która daje im pierwszeństwo. Był to dom Kane'a w latach 2009-2023, a 32-latek nadal jest tam czczony. Menedżer Tottenhamu Thomas Frank nie sądzi jednak, że tak się stanie. "Sam jestem podróżnikiem, lubię podróżować, lubię też odkrywać różne rzeczy. Jest tu od wielu lat, więc dlaczego nie mielibyśmy cieszyć się czasem spędzonym w Bayernie trochę bardziej?– powiedział Frank.
"Prawdopodobnie zostanie w Bayernie i nadal będzie grał dobrze. W zeszłym roku był królem strzelców, zdobył mistrzostwo, a teraz radzi sobie fantastycznie", choć dodał, że byłby więcej niż mile widziany w Spurs (via The Guardian).
Jednak według Daily Star, w Tottenhamie trwają aktywne ruchy, aby przekonać Kane'a do powrotu i wkrótce się z nim spotkają. Kane musiałby poinformować Bayern o zamiarze odejścia latem przyszłego roku przed styczniem.
"Myślę, że jest wielu fanów Tottenhamu, w tym ja, którzy chcieliby zobaczyć Kane'a z powrotem" – mówi Frank. Czy myślisz, że Harry Kane wróci do Premier League?