Japonia łagodzi ograniczenia eksportu broni, pozwalając jej sprzedawać broń śmiercionośną
Ograniczenia ograniczające eksport broni do zaledwie pięciu kategorii zostaną zniesione.
Po raz pierwszy od dekad Japonia robi duży krok w stronę pacyfizmu, łagodząc ograniczenia dotyczące handlu bronią. Obecnie pozwala to krajowi sprzedawać broń śmiercionośną ponad tuzinowi krajów, choć wciąż istnieją poważne bariery.
Wcześniej handel bronią z Japonią do innych krajów był dozwolony tylko w pięciu kategoriach. Były to: ratownictwo, transport, ostrzeganie, nadzór i trałowanie min. Te ograniczenia zostaną teraz zniesione. Jednak nadal istnieją pewne zakazy. Na przykład Japonia nie może sprzedawać broni krajom zaangażowanym w konflikt. Według BBC japońskie władze wspominają, że pozwolą na wyjątki w "szczególnych okolicznościach".
"W coraz bardziej surowym środowisku bezpieczeństwa żadne państwo nie jest już w stanie samodzielnie chronić własnego pokoju i bezpieczeństwa" – napisała japońska premier Sanae Takaichi. "W ramach nowego systemu będziemy strategicznie promować transfery sprzętu, jednocześnie podejmując jeszcze bardziej rygorystyczne i ostrożne decyzje, czy transfery są dozwolone."
Chiny wyraziły obawy dotyczące tego, co określają jako "lekkomyślną militaryzację" Japonii. Ich ministerstwo spraw zagranicznych stwierdziło, że kraj sprzeciwia się decyzji podjętej przez Japonię i będzie bardzo czujny w tej sprawie.
Japonia również wzięła udział w corocznych ćwiczeniach wojennych między USA a Filipinami w tym roku, gdzie zwykle obserwuje jako obserwator. Po ośmiu dekadach pacyfizmu wydaje się, że Japonia ponownie rozkręca swoją machinę wojenną, choć wciąż obowiązują znaczące ograniczenia, choć zobaczymy, jak uzasadnione będą obawy innych krajów.
