Jason Momoa: "Lobo to rola, którą zawsze chciałem zagrać, to jest komiks, który kochałem"
"To oczywiste, żeby zagrać tę postać. Jest dość duży. Nie chcę zdradzać zbyt wiele, ale chodzi mi o to, że wyglądamy dość nieźle, dokładnie tak jak postać... "
Jason Momoa ledwo przebrnął przez ostatni film z nieistniejącego już uniwersum DC, Aquaman i Zaginione Królestwo, zanim zaczęły krążyć plotki, że dołączy do nowego DCU w zupełnie innej roli. Wielu spekulowało, że zagra Lobo, postać, z którą często był kojarzony.
I... Stało się. Niedawno James Gunn ujawnił, że Momoa dostał rolę bezpośrednio w wyniku luźnej rozmowy tekstowej, a w przyszłym roku zadebiutuje w filmie Supergirl: Woman of Tomorrow. Podczas wczorajszego występu w talk show Jimmy Kimmel Live, temat zszedł na Lobo, a Momoa skorzystał z okazji, aby porozmawiać trochę o tym, co myśli o tej postaci, mówiąc, że był "zaskoczony", gdy Zack Snyder obsadził go w roli Aquamana zamiast Lobo:
"Mam wszystkie komiksy Lobo. Był moim ulubieńcem. Myślałem, że będę grał Lobo, kiedy zadzwonił do mnie Zack Snyder. Bo to był Batman kontra Superman i potrzebowali tam złoczyńcy.
Momoa udzielił również wywiadu dla Screen Rant na temat swojego nowego przedsięwzięcia superbohaterskiego, w którym powiedział nam, czego możemy się po nim spodziewać w 2026 roku, kiedy dołączy do nowego DCU:
"Cóż, to jest rola, którą zawsze chciałem zagrać. To jest komiks, który bardzo mi się podobał, więc bardzo się denerwuję. Wcielenie się w tę postać jest dość oczywiste. Jest dość duży. Nie chcę zdradzać zbyt wiele, ale chodzi mi o to, że wyglądamy dość nieźle, dokładnie tak jak postać, a on jest dość szorstki, i... Powiem, że motocykl jest naprawdę fajny."
Przypomina nam, że w końcu to film o Supergirl, więc nie jest to wielkie pojawienie się, ale zapytany, czy zobaczymy więcej Lobo w przyszłości, Momoa odpowiada:
– Mam nadzieję, że tak. Mam nadzieję. Mam nadzieję. To jej film, więc jest świetny. Po prostu wchodzę tu na chwilę.
Supergirl: Woman of Tomorrow będzie miał premierę 26 czerwca przyszłego roku, a w roli Supergirl (której prawdziwe imię to Kara Zor-El) gwiazda Rodu smoka, Milly Alcock.





