Według Ryana Reynoldsa, dano im bardzo wolną rękę, aby zrobić Deadpool & Wolverine film, którego chcieli twórcy, bez żadnej realnej ingerencji ze strony Disneya. Ale była jedna kwestia, co do której Disney bardzo się wahał i która nie znalazła się w filmie.
Reynolds powiedział wcześniej w wywiadzie, co następuje : "Była notatka na temat tej jednej linii i powiem tak, a mianowicie, że poproszono mnie, abym ją usunął. Nie zostałem nawet upoważniony do usunięcia linii. Cytując kogoś na bardzo wysokim stanowisku kierowniczym w Disneyu: "Czeka mnie grosz, jestem na funta. A jeśli go wyjmiesz, bardzo mi się spodoba. Jeśli tego nie zrobisz, nadal będę cię kochać i wspierać, ten film i całą ciężką pracę, która została w niego włożona". Więc, daj spokój. W tym momencie zadajesz sobie pytanie: "Czy chcę być dumny? Czy mnie to obchodzi? Czy umrę na wzgórzu za jeden żart? Słuchaj, odpowiedź jest oczywiście taka, że umrę na wzgórzu z powodu jednego dowcipu, ale potem wytrzeźwiejesz kilka tygodni później.
Jaka była więc kwestia z żartem, która nie znalazła się w filmie? Cóż, zostało to teraz ujawnione w dostępnym już oryginalnym scenariuszu filmu i kwestia ta brzmi następująco: "KURWA! Na co nas nie stać nawet na jeszcze jednego X-Mana? Disney jest taki tani. Ledwo mogę oddychać z całym tym kutasem Myszki Miki w gardle.
Zamiast tego była to inna ukochana postać Disneya, która dostała but, gdy żart został zastąpiony. Levy powiedział w wywiadzie dla Entertainment Weekly: "Powiem, że zostało to zastąpione równie sprośną linią dialogową o Pinokio, który wpycha twarz w tyłek Deadpoola i zaczyna kłamać jak szalony. Powiedziałem: "Ryan, to jest twoja linia zastępcza w odpowiedzi na: 'Czy możemy to posprzątać?'. To jest dla ciebie Ryan Reynolds, zuchwały do granic możliwości.
Co myślisz o Deadpool & Wolverine ?
