Kamienie milowe, które ukształtowały dzisiejsze gry wideo (część 2)
Bogactwo przełomowych i dopracowanych pomysłów na przestrzeni 50 lat sprawiło, że dzisiejsze konsole wyglądają tak, jak wyglądają. Przyjrzyjmy się najważniejszym kamieniom milowym...
Część pierwsza z tej serii artykułów można znaleźć tutaj. Teraz czas zmierzyć się z ostatnimi kamieniami milowymi na konsole, które ukształtowały dzisiejsze gry wideo.
Nie ma wątpliwości, że Apple miało większy wpływ na dzisiejsze smartfony niż jakakolwiek inna firma. Nie ulega też wątpliwości, że Apple nie było pierwszym, które wprowadziło smartfony. Na długo przed wynalezieniem tej koncepcji istniały smartfony, a zanim Apple wypuściło swój telefon komórkowy, miałem HTC TyTn II. To był absolutnie najlepszy w swojej klasie telefon komórkowy z niesamowitą wydajnością, prawdziwą wysuwaną klawiaturą, wbudowanym GPS-em, wsparciem dla Windows i tak dalej.
Ale... Było trudniej korzystać z małych, zagraconych ikon, a ekran wymagał użycia rysika. Nie zrozumcie mnie źle, naprawdę kochałem mojego HTC TyTn II, ale to nie on wyznaczał kierunek naprzód; ten zaszczyt należy się iPhone'owi. Nie chodzi o bycie pierwszym, lecz o to, by robić to najlepiej, i właśnie z tym na uwadze napisałem ten artykuł, aby opowiedzieć o kamieniach milowych, które doprowadziły do powstania dzisiejszych konsol do gier. Bez nich świat gier wyglądałby dziś zupełnie inaczej – na lepsze lub na gorsze.
Pierwsza prawdziwa usługa online
(Dreamcast, 1999)
Poprzedni artykuł zakończyliśmy Dreamcastem i zaczniemy go w podobny sposób od trzeciego punktu. Jednak ten nie był tak oczywisty. W końcu usługi online istniały już przed Dreamcastem, a najbardziej znaną jest bez wątpienia Xbox Live. Ale... nie da się zaprzeczyć, że SegaNet faktycznie miał większość tego, co oferował Xbox Live, z lobby, przeglądarkami internetowymi, grami MMO, czatami, DLC, systemami kont i tak dalej. Cokolwiek mówi Microsoft, wiele z tego pochodzi bezpośrednio z tego, co Sega już stworzyła. To niemal wspólne zwycięstwo, ale wielkie zwycięstwo Game Pass ma swój punkt nieco niżej na liście.
Wbudowany dysk twardy
(Xbox, 2001)
Łatwo zapomnieć, że wejście Microsoftu na rynek konsol było w rzeczywistości dość rewolucyjne. Wbudowany dysk twardy jest tego przykładem, co oznacza, że nie musieliśmy już tasować kart pamięci i mogliśmy naprawiać zepsute gry. To był ogromny krok naprzód i od tamtej pory wbudowana pamięć stała się oczywistością dla konsol.
Czat głosowy
(Xbox Live, 2002)
Pozbawiłem Xbox Live zysków z wprowadzenia usługi online, ale oczywiście będzie to korzyść dla czatu głosowego. Wcześniej komunikacja podczas grania odbywała się głównie za pomocą tekstu pisanego, nawet na komputerze. Zostało to zmienione na dobre przez Microsoft, który uczynił to standardem, a Nintendo od dawna było krytykowane za to, że nie przyjęło tego rozwiązania.
Bezprzewodowy kontroler przenośny
(Xbox 360, 2005)
Wave Bird na GameCube był pierwszym dobrze działającym oficjalnym bezprzewodowym kontrolerem. Jednak wymagało to dongla i ręcznej regulacji kanału, aby zapobiec zakłóceniom sygnału. Na Xbox 360 to już przeszłość. Kontroler komunikował się automatycznie z konsolą, a panel przedni wskazywał, czy jesteś graczem jeden, dwa, trzy czy cztery. Od tamtej pory wszyscy dołączyli do tego trendu, używając bezprzewodowych kontrolerów i diod wskazujących odtwarzaczy.
Osiągnięcia
(Xbox 360, 2005)
Łatwo zapomnieć, że gdy PlayStation 3 zostało wydane 20 lat temu, nie było żadnych trofeów, a Steam też nie miał żadnych osiągnięć. Ten koncept został wprowadzony na Xbox 360 w 2005 roku i szybko stał się niezwykle popularny. Dawało to rodzaj "paragonu" za to, co zrobiłeś w swoich grach. Wszyscy konkurenci byli zmuszeni do reakcji i całkowicie przejęli koncepcję. I nawet dziś istnieją dokładnie te same wyzwania w innych formatach, które wprowadził Microsoft w tamtych czasach.
Sterowanie ruchem
(Wii, 2007)
Kontrolery wrażliwe na ruch już istniały, takie jak wędka Dreamcast czy telefon Nokia 5500, a technicznie rzecz biorąc, Sony było o osiem dni przed Sixaxis. Ale to właśnie z Wii wszystkie elementy zaczęły się układać, a projekt był tak rewolucyjny, że konsola zyskała na popularności i zatrzymała spadek sprzedaży Nintendo (Super Nintendo sprzedało się mniej niż NES, Nintendo 64 mniej niż Super Nintendo, GameCube sprzedał się mniej niż Nintendo 64). Wszyscy chcieli grać w Wii Sports i można by niemal argumentować, że koncepcja została przerysowana. Ale od tamtej pory mobilne gry wrażliwe na ruch stały się oczywistością dla wszystkich oprócz Microsoftu.
Skrót zrzutu ekranu
(PlayStation 4, 2013)
Media społecznościowe istniały od dawna, a ludzie chcieli dzielić się zdjęciami ze swoich gier. Sony to zrozumiało i dodało prostą opcję robienia zdjęć, podczas gdy Microsoft wymagał przeszukiwania menu, a Nintendo w ogóle się tym nie przejmowało (przynajmniej do Switcha). To genialna i prosta funkcja, która została później przyjęta zarówno przez Microsoft, jak i Nintendo, a także jest priorytetem dla usług PC.
Usługi subskrypcyjne
(Game Pass, 2017)
Prawdopodobnie zaczęło się to głównie z potrzeby zaoferowania czegoś nowego, ponieważ sprzedaż Xbox One nie rosła tak naprawdę. Wprowadzono Game Pass, a wielu podniosło brwi, gdy później ujawniono, że pojawią się także nowe gry. Game Pass stał się trendsetterem, a dziś zarówno Nintendo, jak i Sony mają własne alternatywy.
Kompatybilność wsteczna
(Xbox Series X, 2020)
Wiele konsol oferowało to w jakiejś formie na przestrzeni lat, podobnie jak niemal cały przenośny sprzęt Nintendo. Jednak dopiero z Xbox Series X, który bazował na Xbox One, naprawdę stał się popularny w grach wideo. Gracze mogli nagle grać w stare gry z Xboxa na Xbox 360 i Xbox One na nowej konsoli, z dodatkowymi ulepszeniami technicznymi. Dziś wiemy, że zarówno Microsoft, jak i Sony zrozumieli, że nie ma odwrotu, i często informujemy o patentach, które pozwolą na granie w starsze tytuły, by zachować je na przyszłość – a nawet Nintendo na swój sposób się do tego przyłączyło.
Pamięć SSD
(PlayStation 5, 2020)
PlayStation 5 i Xbox Series S/X zostały wydane niemal równocześnie, oczywiście, i obie mają dyski SSD. Jednak to zwycięstwo oddaję Sony. Ich rozwiązanie, czyli jeszcze szybszy i przede wszystkim standaryzowany SSD, który stosunkowo łatwo wymienić za mniejsze pieniądze niż odpowiednik Microsoftu, można uznać za złoty standard na przyszłość.









