Kathleen Kennedy ustępuje miejsca Dave'owi Filoniemu, który przejmuje Gwiezdne Wojny
14 lat później jest gotowa przejść dalej, choć nie z Gwiezdnych Wojen, lecz z innymi zadaniami w Lucasfilm.
Lucasfilm oficjalnie potwierdził zmianę przywództwa, o której spekulowano od jakiegoś czasu. Kathleen Kennedy rezygnuje ze stanowiska prezesa po 14 latach pełnienia tej funkcji, przekazując odpowiedzialność Dave'owi Filoniemu, który obejmie stanowisko prezesa i dyrektora kreatywnego. Jednocześnie Lynwen Brennan obejmie bardziej znaczącą rolę współprezesa, odpowiadając za biznes i produkcję firmy.
Dla czytelników Gamereactor ten rozwój wydarzeń będzie znajomy. Wcześniej informowaliśmy o informacjach sugerujących, że Dave Filoni miał przejąć władzę, gdy Kennedy opuści urząd prezydenta. Dzięki długiej historii w Lucasfilm, od Wojen Klonów po Ahsokę i Mandalorianina, Filoni od dawna jest postrzegany jako twórczy spadkobierca z głębokimi korzeniami zarówno w wizji fanów, jak i George'a Lucasa.
Z Filonim na czele kreatywnym i Brennanem jako stabilnym przeciwwagą po stronie biznesowej, Lucasfilm rozpoczyna nowy rozdział. Jak dokładnie to ukształtuje przyszłość Gwiezdnych Wojen, pozostaje do zobaczenia, ale zmiana kierownictwa wyraźnie sygnalizuje, że Disney chce wprowadzić kreatywne kierunki i długoterminowe planowanie pod bardziej zjednoczonym kierownictwem.
Czy uważasz, że Lucasfilm podejmuje tu właściwą decyzję?





