Jednym z głównych kryzysów, z jakimi mierzy się dzisiejsze młode pokolenie na wielu częściach świata, jest trudność w dostępie do pierwszego domu, z czym borykają się kraje takie jak Hiszpania i Korea Południowa. Jednak w przypadku Korei Południowej wydaje się, że rząd zacznie utrudniać życie spekulantom nieruchomościom i dużym właścicielom nieruchomości, którzy gromadzą cały zasób mieszkaniowy, podnosząc ceny i ograniczając swobodny dostęp do rynku.
Według raportu Reutersa, rząd Korei Południowej dziś, w poniedziałek, rozpoczął reformę podnoszącą podatki dla dużych właścicieli nieruchomości w kraju, próbując stłumić publiczne niezadowolenie z powodu wysokich cen nieruchomości i zmienności na giełdzie.
"Zreformujemy podatki od nieruchomości w rozsądny sposób, aby stworzyć rynek nieruchomości nastawiony na mieszkania, oparty na zasadzie, że dom to miejsce do zamieszkania, a nie do kupowania" – powiedział minister finansów Koo Yun-cheol.
W odniesieniu do zmian zawartych w ogłoszonych corocznych poprawkach kodeksu podatkowego, Ministerstwo Finansów zaproponowało zwiększenie zwolnień z podatku od nieruchomości dla osób posiadających i mieszkających we własnym domu, jednocześnie zmniejszając je dla wszystkich pozostałych.