Lorenzo Musetti, drugi najlepszy włoski tenisista po Janniku Sinnerze, ogłosił wycofanie się z Wimbledonu, co było dla niego ogromnym ciosem w sezonie, w którym opuścił także Roland Garros w zeszłym miesiącu, z powodu kontuzji odniesionej podczas Italian Open na początku maja.
"Rehabilitacja przebiega bardzo dobrze, a wyniki medyczne są obiecujące. Niestety, ponieważ nie mogłem jeszcze rozpocząć pełnego programu treningowego sportowego, a po dokładnej ocenie doszliśmy do trudnego wniosku, że nie będę mógł wziąć udziału w Wimbledonie w tym roku" – powiedział 24-letni Musetti w mediach społecznościowych, który zajmuje 15. miejsce na świecie, ale wcześniej w tym roku po awansie do ćwierćfinału Australian Open osiągnął najlepszy w karierze piąty miejsce. "To nie jest łatwa decyzja, ale jest właściwa. Moim priorytetem jest powrót do sądu w pełni pewny."
Złe wieści dla niego są dobre dla jednego z jego rodaków, Matteo Berrettiniego, który awansuje do głównej drabinki turnieju. Berrettini pochodzi z dotarcia do ćwierćfinału Roland Garros, co pomogło mu poprawić się w rankingu: był poza pierwszą setką, gdy ustalano listę zgłoszeń Wimbledonu, a obecnie zajmuje 49. miejsce na świecie.