Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
Wiadomości ze świata

Macron: "Żadne zastraszanie ani groźby nie wpłyną na nas, czy to na Ukrainie, Grenlandii, czy gdziekolwiek indziej"

Prezydent Francji nazywa to zagrożenie "nie do przyjęcia" i twierdzi, że nie należało ono do sojuszników.

HQ

Prezydent Francji Emmanuel Macron ostro skrytykował groźbę Donalda Trumpa nałożenia ceł na kraje europejskie, które sprzeciwiają się jego dążeniom do przejęcia kontroli nad Grenlandią, ostrzegając, że "żadne zastraszanie" nie zmusi państw UE do zmiany kursu.

W sobotę prezydent Stanów Zjednoczonych ogłosił plany nałożenia 10% ceł na osiem krajów europejskich (w tym Francję) od 1 lutego, które wzrosną do 25% w czerwcu, chyba że zrezygnują one z sprzeciwu wobec przejęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone.

Macron nazwał to zagrożenie "nie do przyjęcia" i stwierdził, że nie ma ono miejsca wśród sojuszników, zwłaszcza że Dania, która rządzi Grenlandią, jest zarówno członkiem UE, jak i NATO. Podkreślił, że stanowisko Europy opiera się na poszanowaniu suwerenności narodowej i prawa międzynarodowego.

"Żadne zastraszanie ani groźby nie wpłyną na nas, czy to na Ukrainie, Grenlandii, czy gdziekolwiek indziej" – powiedział Macron, łącząc stanowisko Europy wobec Grenlandii z szerszym wsparciem dla Ukrainy i obroną prawa międzynarodowego.

Macron: "Żadne zastraszanie ani groźby nie wpłyną na nas, czy to na Ukrainie, Grenlandii, czy gdziekolwiek indziej"
Emmanuel Macron // Shutterstock

Inni europejscy przywódcy powtórzyli ostrzeżenie Macrona. Premier Szwecji, Ulf Kristersson, powiedział, że UE nie będzie "szantażowana", podkreślając, że tylko Dania i Grenlandia mogą decydować o przyszłości wyspy. Premier Norwegii, Jonas Gahr Støre, dodał, że "zagrożenia nie mają miejsca wśród sojuszników".

W wspólnym oświadczeniu przywódcy UE ostrzegli, że cła zaszkodzą stosunkom transatlantyckim i zagrozią wywołaniem "niebezpiecznej spirali spadkowej". Powiedzieli, że Europa pozostanie zjednoczona i zaangażowana w obronę swojej suwerenności, jednocześnie utrzymując otwarty dialog z Waszyngtonem.

Ruch Trumpa wydaje się zmobilizować UE, która wcześniej starała się unikać konfrontacji. Oczekuje się, że ambasadorowie UE spotkają się na nadzwyczajne rozmowy, a wysocy członkowie Parlamentu Europejskiego ostrzegli, że mogą wstrzymać ratyfikację oczekującej umowy handlowej UE-USA w odpowiedzi na zagrożenie taryfami...



Wczytywanie następnej zawartości