Jutro, w czwartek 8 maja (20:00 BST, 21:00 CEST), Old Trafford podejmie Athletic Club Bilbao w rewanżowym meczu półfinałowym Ligi Europy. Taki, który Manchester United jest na bardzo dobrej pozycji, aby wygrać, po tym jak w zeszłym tygodniu rozgromił Athletic 3-0 w Bilbao... Pomogła im w tym czerwona kartka, którą rywale otrzymali na początku pierwszej połowy.
Trener Manchesteru United, Ruben Amorim, który w zeszłym tygodniu powiedział, że klub miał "szczęście", również wie, że nigdy nie należy brać niczego za pewnik. To jest zadanie każdego dobrego trenera, nigdy nie lekceważ swojego rywala, ale jest to szczególnie prawdziwe w przypadku Manchesteru United, który kończy jeden z najgorszych sezonów w historii, mimo że jest tak blisko finału europejskich pucharów.
"Jeśli spojrzysz na naszą drużynę, nie możemy dziś powiedzieć, co się wydarzy" – powiedział młody portugalski trener i odniósł się do ostatnich wyników, takich jak porażka 4-3 z Brentford w ostatni weekend, kiedy stracili dwie bramki w ciągu czterech minut. "Czuję, że musimy strzelić gola, aby przejść do następnej rundy, więc to jest zdecydowanie sposób, w jaki zamierzamy podejść do tego meczu. Wiemy, że będziemy musieli trochę pocierpieć, aby awansować do finału i jesteśmy gotowi na cierpienie i musimy poprawić drobne szczegóły w tym meczu.
Nawet jeśli wygrają rozgrywki i dostaną skrót do Ligi Mistrzów w przyszłym roku, Amorim nadal jest bardzo samokrytyczny, odnosząc się do tego, co powiedział w styczniu: "Pod koniec tego sezonu możemy być najgorszą drużyną w historii Premier League, ale z tytułem mistrza Europy. To niczego nie zmieni".