Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
artykuły

Najlepsze filmy 2025 roku

Rok filmowy pozostawił wiele do życzenia, ale mimo to mieliśmy okazję zobaczyć kilka prawdziwych hitów, więc wymieniamy pięć najlepszych filmów z 2025 roku.

HQ

5. Broń

Zach Cregger okazał się hitem Barbarian, więc miał przeciwności, gdy podjął kolejny horror. Oczekiwania były oczywiście ogromne, a zawsze istniało ryzyko, że to będzie kolejny z długiej serii filmów, które zbyt mocno się starają. Ale Weapons się udało i uderzyło mocno. Wymaga twojej uwagi, cierpliwości i, tak, pełnej obecności, jeśli naprawdę chcesz to docenić.

Założenie jest pozornie proste: mała społeczność, niewytłumaczalne zniknięcie i narastający niepokój, który tli się tuż pod powierzchnią. Cregger ponownie osiąga wiele, mając niewiele zasobów, i odmawia udzielenia jasnych odpowiedzi. Weapons nie ma problemu, żeby zostawić cię w ciemności. Często jest to niewygodne, czasem mylące, ale też całkowicie niemożliwe do oderwania wzroku. To daleki od tradycyjnego horroru i opiera się wyłącznie na atmosferze, a nie na jump scare'ach. Zamiast tego na menu pojawiają się poczucie winy, paranoja i strach, a także powoli narastające uczucie, że coś jest fundamentalnie nie tak. Weapons to film dzielący podziały, ale zdecydowanie będzie się o nim mówić wspólnie jeszcze przez długi czas, przynajmniej do kolejnego projektu Creggera.

HQ

4. Grzesznicy

To Ryan Coogler w najlepszym wydaniu. Całkowicie bezkompromisowy i niewygodnie wiarygodny, na pierwszy rzut oka to film o wampirach, ale szczerze mówiąc, wykorzystuje gatunek bardziej jako narzędzie do przekazania czegoś większego.

To jest reklama:

Coogler stworzył wizualnie potężny świat lat 30., gdzie klasyczne tropy są używane bardziej jako niewygodna metafora strukturalnego ucisku niż jako tradycyjne zagrożenie. Stonowana reżyseria Cooglera i konsekwentnie mocna gra aktorska, zwłaszcza Michael B. Jordan w podwójnej roli bliźniaków Smoke-Stack, sprawiają, że każda scena przypomina beczkę prochu czekającą na wybuch. Związek między mitem wampira a historycznymi korzeniami muzyki bluesowej jako muzyki diabła to wyjątkowo genialny ruch. Finałowy finał filmu jest tak krwawy, jak nieunikniony. Sinners wie, co chce powiedzieć i robi to bez wstydu i wahania. Jest brudny, stresujący i głęboko ludzki, z odpowiednią dawką ciemności.

HQ
To jest reklama:

3. Norymberga

Dramaty historyczne to zawsze balansowanie między edukacją a czystym kaznodziejstwem, zwłaszcza gdy chodzi o coś tak wrażliwego jak jeden z najgorszych zbrodniarzy nazistowskich Niemiec. Dzięki Nuremberg James Vanderbilt nie tylko idealnie to balansuje, ale także buduje coś wyjątkowo rzadkiego.

Tutaj uwaga nie skupia się na wielkich, znanych cytatach, a bardziej na procesach; Jak sprawiedliwość jest konstruowana, kwestionowana, a czasem nawet kompromitowana. To mrożąca krew w żyłach, metodyczna i głęboko wciągająca opowieść o psychologicznych walkach o władzę, ideologicznych tarciach i moralnym dyskomfortie. Co oznacza odpowiedzialność w systematycznie złej maszynie? Czy posłuszeństwo to pułapka i czy sprawiedliwość jest w ogóle możliwa w cieniu takiego horroru? To tylko niektóre z wielu pytań, które Nuremberg odważa się zadać, gdy Russell Crowe, w jednej z najsilniejszych ról swojej kariery, podejmuje się roli Hermanna Göringa. Jest powściągliwy i intensywny, z historycznym poczuciem winy wiszącym nad wszystkim niczym ciężki, mokry koc. Nuremberg jest surowy i niemal kliniczny, co tylko wzmacnia jego nieznośnie mroczny klimat, a w żadnym wypadku nie jest filmem, którym warto się cieszyć. Zamiast tego angażuje na głęboko intelektualnym poziomie i jest definicją kina dla dorosłych. Dla zainteresowanych historią, nie da się być lepszym niż to.

HQ

2. Brak innego wyboru

Park Chan-wook spóźnił się na imprezę, ale z No Other Choice południowokoreański autor zafunduje nam kolejne fenomenalne dzieło. To film równie ludzki, co zabawnie niewygodny, gdzie presja – ekonomiczna, społeczna i egzystencjalna – jest na pierwszym planie. No Other Choice nigdy nie ocenia, ale pozwala, by przemoc i zdrada rozgrywały się na scenie, często z kamerą, która nieprzyjemnie się zatrzymuje, dając widzowi czas na refleksję nad szaleństwem rozgrywającym się na naszych oczach.

Film jest lodowaty w swoim spojrzeniu na człowieczeństwo, pełen nieprzyjemnych prawd i podobieństw do naszego prawdziwego społeczeństwa. Jak można się spodziewać, aktorstwo jest na najwyższym poziomie, wszystko opiera się na wyrachowanej precyzji i powściągliwości. Podróż Yoo Man-su w ciemność i powolne wyczerpanie jego człowieczeństwa są równie duszące, co hipnotyzujące. To film, który zostaje z tobą na długo, gryząc i nie chcąc puścić. Nieustępliwy i najwyższej klasy.

HQ

1. Jedna bitwa za drugą

Paul Thomas Anderson z filmem One Battle After Another to oczywisty numer jeden roku – film, który jednocześnie wydaje się monumentalny i intymny. Przechodzi między pokoleniami, konfliktami i ideologiami, oszałamiająca epopeja pełna drobnych historii przedstawionych przez unikalną perspektywę Andersona. Opowieść o rodzicach i dzieciach, o dziedziczeniu, odpowiedzialności i o tym, co tak naprawdę znaczy prowadzić walkę, gdy świat zdaje się cofać.

Film luźno czerpie z Vineland Thomasa Pynchona, ale daleki jest od prostej adaptacji. Anderson wykorzystuje materiał raczej jako trampolinę do czegoś większego i bardziej ponadczasowego. Niemal rewolucyjny manifest, który paradoksalnie kończy się czymś tak łagodnym jak miłość. Obsada jest niesamowicie silna. Leonardo DiCaprio i Sean Penn są stabilnymi filarami, ale to Teyana Taylor całkowicie kradnie film, jako charyzmatyczna liderka z równie dużą wściekłością, co czułością. One Battle After Another sprowadza dziesięć lat niepokoju, złości i absurdu do prostego, ale potężnego wniosku, bo bez względu na to, jak beznadziejna jest sytuacja, miłość i przyszłość zawsze warto o nią walczyć.

HQ


Wczytywanie następnej zawartości