Najlepsze i najbardziej dziwne rzeczy o Japonii: osobiste podsumowanie
Tego lata redaktor Jonas Mäki w końcu miał okazję ponownie odwiedzić Japonię i skorzystał z okazji, by zobaczyć zabytki, wydarzenia związane z grami i po prostu chłonąć atmosferę. Oto jego refleksje.
To nie była moja pierwsza wizyta w tym kraju, ale pierwsza od 18 lat i jedyny raz, kiedy miałem przestrzeń, by zwiedzić Japonię. Wizyty w Japonii i USA są w rzeczywistości dość podobne w niemal surrealistyczny sposób: myślisz, że wiesz wszystko, widziałeś, a potem nagle znajdujesz się pośrodku postrzegania, które nosisz w sobie przez lata, a może nawet dekady. W przeciwnym razie oba kraje nie mogłyby być bardziej różne, na dobre i na złe.
Już opowiadałem o moich wizytach w Nintendo Museum i Super Nintendo World w osobnych artykułach po dwóch tygodniach wakacji w Japonii w drugiej połowie czerwca. Oba pozostawiły mnie z chęcią na więcej i gorąco polecam je sprawdzić (o czym opowiem więcej w odpowiednich artykułach), ale podczas pobytu w Tokio, Osace i Kioto naturalnie skorzystałem też z okazji, by robić mnóstwo innych geekowskich rzeczy.
Gamereactor zazwyczaj nie publikuje żadnych relacji z podróży, ale ponieważ Gamereactor to przecież strona z grami, pomyślałem, że na pewno jest wielu z Was, którzy marzyli o podróży do Japonii lub po prostu są ciekawi, czy wiele z waszych marzeń, oczekiwań i uprzedzeń dotyczących tego kraju faktycznie się sprawdza. Piszę to w pełni świadomy, że wielu z was już odwiedziło Japonię częściej ode mnie, i z pewnością nie jestem ekspertem, ale mam nadzieję, że moje wrażenia i refleksje was rozbawią i być może mimo to pomogą.
Mimo to, oto dość niespójny artykuł opisujący rzeczy, które tam doświadczyłem, skupiając się wyłącznie na tym, co mnie bawiło, podczas gdy Nintendo Museum i Super Nintendo World są opisane w osobnych artykułach. Nie chcę oferować żadnych kompleksowych wrażeń ani pełnej recenzji, tylko trochę zabawy.
Akihabara (Tokio)
Odwiedziłem Akihabarę w 2008 roku i od dawna tęskniłem za powrotem. Jednak wiele osób w internecie narzeka, że "Akiba" zmieniła się na gorsze, a stare kultowe miejsca, takie jak salon gier Segi czy sklep Super Ziemniaka, w dużej mierze stały się zaniedbanym i niewygórowanie drogim muzeum. I rzeczywiście, widać, że Akihabara nie ma już tego samego podziemnego klimatu z mało znanymi sklepami hentai na tylnych uliczkach, i zdecydowanie niewiele jest rzeczy używanych, które dawałyby dobrą wartość za pieniądze, ale to wciąż wspaniałe miejsce. Akiba emanuje kulturą otaku, a widok wszystkich sklepów z figurkami, spektakularnych sklepów z grami, salonów gier i cosplayerów kręcących się po okolicy rozgrzewa moje graczowe serce na zawsze.
Transport publiczny
Poruszanie się po Tokio i Osace nie mogło być łatwiejsze. Kup kartę Suica (Tokio) lub Icoca (Osaka), cyfrową lub fizyczną, i jesteś gotowy na przygodę. Pracują w autobusach, pociągach, automatach i w wielu sklepach. Dotknij karty przy włączeniu i wyjściu, a poprawna kwota zostanie potrącona. Wszystko jest wyraźnie oznaczone, a AI lub Google Maps płynnie wskażą Ci dokładnie, którą stację i linię wybrać.
Animal Café
Pewnie widziałeś je w internecie lub o nich słyszałeś. Decyzja należy do ciebie, ale miłośnicy zwierząt zdecydowanie powinni ich odpuścić. Istnieje kilka odosobnionych placówek skupiających się na oddawaniu nowych mieszkańców, ale organizacje takie jak WWF Japan i Wild Welfare wielokrotnie publikowały raporty o zwierzętach cierpiących na złe traktowanie, gdzie nocne zwierzęta, takie jak sowy, musiały nie spać w ciągu dnia, by zabawiać turystów, a także mieszkały w maleńkich wybiegach i zmagały się ze stresem i lękiem. Trzymaj się od nich z daleka, bez względu na to, jak urocze mogą być kapibary.
Sale arcade
Kiedy byłem w Japonii w 2008 roku, legendarne salony gier Segi wciąż istniały. Jednak zostały sprzedane Gigo jakiś czas temu i w dużej mierze zamknięte. Wciąż jednak są dostępne, znacznie częściej niż na Zachodzie, a jest też wiele miejsc mniej niż idealnych. Te naprawdę małe, zadymione salony gier zdają się zniknąć, ale nie ma żadnego problemu wrzucać monetę 100-jenową na wystawną akcję arcade i udawać, że to wciąż lata 90. Kilka z nich sprzedaje też zupki instant i tym podobne, więc możesz tam spędzać długi czas.
Samochody
Jak pewnie wiesz, w Japonii jeździ się lewą stroną, a ja nie wynajmowałem samochodu, więc nie mam żadnych wskazówek w tej kwestii. Ale chcę wspomnieć o samochodach, ponieważ flota Japonii jest całkowicie oparta na paliwach kopalnych. I... jako Szwedzik wydaje się to prymitywne. Czuć tu spaliny w sposób, w jaki szwedzkie miasta nie miały tego od 10-15 lat, a ruch naturalny powoduje większy hałas przy silnikach na paliwach kopalnych. Nie sposób nie odnieść wrażenia, że samochody na drogach w Japonii wydają się stare w kraju z pewnością zaawansowanym technologicznie.
DesignLab Planets
Może przereklamowane, ale zdecydowanie warte każdego jena. Ta wiralowa wystawa sztuki jest naprawdę niesamowita. Gdybym mógł polecić tylko jedną rzecz, to zostawić sekcję wodną (wystawa podzielona jest na trzy części) na koniec, bo jest zdecydowanie najlepsza. Dzięki temu Twoje doświadczenie staje się coraz lepsze w miarę postępów, a nie odwrotnie.
Donki
Też przereklamowane, a tak naprawdę to po prostu Rusta na sterydach. Ale japońskie towary są zazwyczaj bardzo wysokiej jakości, ceny są niewiarygodnie niskie, często nie dostępne nigdzie indziej, a najbardziej irytująca, a zarazem najpiękniejszy jingiel zespołu tanecznego, jaki można sobie wyobrazić, gra bez przerwy. To typowo japońskie i urocze doświadczenie, za którym naprawdę tęsknię. Unikaj jednak tej w Shibuya, gdzie 90 procent turystów (i absurdalnie dużo samozwańczych influencerów), tłumów i potu.
Dotonbori
To trochę jak Times Square w Nowym Jorku. W związku z tym to pułapka turystyczna z wyższymi cenami. Tak czy inaczej, to miejsce, gdzie naprawdę czuć puls miasta, dlatego zdecydowanie polecam dłuższą wizytę z dużą ilością spacerów. A jeśli grałeś w Yakuza/Like a Dragon, to właśnie to prawdziwa inspiracja dla Sotenbori z tych gier, co oznacza, że rozpoznasz wszystko i zobaczysz ikoniczny znak kraba (oraz z ciekawością zajrzysz na most, by sprawdzić, czy naprawdę istnieje tam nielegalny klub walki).
Gatcha
W Szwecji mieliśmy kiedyś coś w rodzaju gatcha w postaci automatów z gumą do żucia. Ale koncepcja jest ogromna w Japonii i takie są absolutnie wszędzie; Jest wiele sklepów poświęconych wyłącznie gatcha. Możesz wygrać praktycznie wszystko z nich (automaty mają motywy), od miniaturowych taler do jedzenia, przez figurki z mangi, breloczki Nintendo, przedmioty związane z seksem, ubrania i modele owadów. To nie tak, że potrzebujesz tego wszystkiego, to po prostu zabawa; Nie możesz się powstrzymać od próby wygrania czegoś, czego tak naprawdę nie chcesz.
Przezroczyste parasole
Jeśli dorastałeś, oglądając anime, wiesz, że przezroczyste parasole są popularne w Japonii. Za pierwszym razem, gdy pada deszcz i wchodzisz do najbliższego konbini, żeby kupić przezroczysty parasol za mało pieniędzy i wyjść na ulicę, obiecuję, że wszyscy fani anime poczują się trochę jak Emily w Paryżu. Parasol zabrałem do domu jako piękną pamiątkę.
Harajuku
Jedna z najbardziej reklamowanych dzielnic Tokio, choć myślę, że można ją odwiedzić raz, a potem odpuścić, chyba że należysz do młodszej grupy chętnej poznać wielu Zachodnich Amerykanów, nie przeszkadzają ci tłumy i lubisz cosplay i/lub japońską modę młodzieżową.
Noże
Zawsze radziłem sobie z przeciętnymi nożami kuchennymi bez żadnej prawdziwej wiedzy o nich i byłem gotów wydać może maksymalnie około 80 funtów. Japońskie noże to jednak poziom na zupełnie innym poziomie. Wciąż niewiele o nich wiem, ale są o połowę tańsze niż te na Zachodzie, więc koniecznie spraw sobie dobry drink. Są tak niewiarygodnie piękne i ostre, że aż do śmieszności.
Konbini
Jeśli nigdy nie byłeś w Japonii, prawie niemożliwe jest zrozumienie kultury konbini. Można je traktować jak zwykłe stacje benzynowe, ale bez benzyny i samochodów. Coś w rodzaju mini-supermarketu z po trochę wszystkiego, włącznie z jedzeniem... Ale wszystko jest najwyższej jakości i bardzo tanie. Moim ulubionym był kremowy Fami-Chiki z Family Mart, który sprzedaje się przy kasach i jest niesamowicie smaczną i wygodną przekąską po długich spacerach. Ale wszystko – od ich koktajli (które kupujesz mrożone i robisz samodzielnie w automatach) po kulki ryżowe (onigiri) i przekąski – jest absolutnie genialne. Konbini nie tylko spełnia oczekiwania, ale je przewyższa.
Wieczorne spacery
Tokio i Osaka zawsze są spektakularne, ale gdy zapalają się światła, to jak przeniesienie do Ghost in the Shell lub Cyberpunka 2077. To niesamowicie fajne po prostu spacerować i chłonąć atmosferę.
Jedzenie
Pewnie nie muszę mówić, że japońskie jedzenie jest pyszne, biorąc pod uwagę, że często uważa się je za najlepszą kuchnię na świecie. Dlatego pamiętaj, by jak najczęściej spróbować takich dań jak yakiniku, shabu shabu, tonkatsu i inne potrawy. To dlaczego o tym wspominam? Bo chcę cię zachęcić, byś nie słuchał influencerów kulinarnych. Jest tyle rekomendacji z ogromnymi kolejkami, ale jedzenie nie jest lepsze (jeśli już, to gorsze) niż w jakimkolwiek przypadkowym miejscu w pobliżu. Ignoruj wiralowe rzeczy, idź po to, co wygląda dobrze. Najgorszy ramen, jaki jadłem w Japonii, jest co najmniej tak dobry, jak najlepszy, jaki jadłem w Szwecji.
Mini-świątynie i
Spacerowanie po Japonii jest cudowne. Wszystko jest bardzo inne niż w domu, ale choć najsłynniejsze miejsca mają swój własny urok i urok, to niemal te drobne rzeczy pamiętam najlepiej. Spacer przez dzielnice mieszkalne w centrum miasta i napotykanie na mały zagajnik bambusa, napotykanie pięknej świątyni tuż naprzeciwko salonu gier albo nagle mijanie świątyni shintō, szukając dobrego miejsca na ramen. Te doświadczenia są wszędzie, więc spraw sobie na nie.
Nintendo Store Osaka
Jest sklep Nintendo w Nowym Jorku i jeden w Tokio, ale żaden z nich nie dorównuje olbrzynowi z Osaki. Jeśli chcesz zanurzyć się w wspaniałych gadżetach Nintendo – od czajników, przez peleryny przeciwdeszczowe, ciasteczka Donkey Kong, fartuchy Splatoon, koszulki Zeldy i ręczniki Animal Crossing – to jest miejsce, do którego warto się udać.
Miasto Nipponbashi Denden
Osakański odpowiednik Akihabary. Nie byłem tu wcześniej, ale zastanawiam się, czy to nie jest jeszcze lepsze, choć trochę mniejsze. Ceny są lepsze, łatwiej znaleźć używane towary i nie jest aż tak tłoczno. Obowiązkowy dla graczy.
Odaiba
Sztuczna wyspa u wybrzeży Tokio, z dwoma centrami handlowymi i bogatą futurystyczną architekturą. Jeśli lubisz zakupy, zdecydowanie uważam, że powinieneś tu pójść. Znajdziesz tu wszystkie sklepy, o jakich można marzyć, ogromne salony gier, naprawdę dobre jedzenie i po prostu wspaniałe doświadczenie wielkiego miasta. Jednej rzeczy jednak nie zobaczysz, jest 20-metrowy posąg Gundama, który, co niewiarygodne, zostanie usunięty w sierpniu. Nie wiem, czy zostanie zastąpiony czymś, ale naprawdę mam taką nadzieję, bo bycie powitanym przez Gundama w naturalnej wielkości było kwintesencją japońskiego i przytulnego.
Pojemniki
Pewnie słyszałeś, jak trudno jest znaleźć pojemniki w Japonii. Mimo że nigdzie nie widać śmieci (jedyny raz, gdy widziałem kogoś rzucającego śmieci na ulicę, byli to turyści), prawie nie ma pojemników na śmieci. Ale plotka jest przesadzona. Zdecydowanie istnieją, i chociaż możesz częściej nosić ze sobą śmieci niż na Zachodzie, możesz je wyrzucać w centrach handlowych, na dworcach kolejowych i tak dalej.
Parco
Centrum handlowe w Shibuya (o którym napiszę więcej później). Chciałem o tym wspomnieć, ponieważ szóste piętro jest pełne sklepów poświęconych takim produktom jak Capcom, Godzilla, JoJo's Bizarre Adventure, Nintendo, Pokémon, Sega i innym. Wspaniałe zakupy (choć Nintendo ma znacznie lepszy sklep w Osace, podobnie jak Capcom), których nie można przegapić.
Ceny
Japoński jen jest absurdalnie tani. Słyszałem wcześniej, jak tanie są rzeczy dla Zachodniego Japonia, ale nie do końca rozumiałem, jak bardzo to wygląda. Teraz wiem i mogę powiedzieć, że ceny absolutnie wszystkiego są tak niskie, że nie uwierzysz własnym oczom i niemal poczujesz się zawstydzony, gdy zapłacisz. Posunąłbym się nawet do stwierdzenia, że posiłki w restauracjach kosztują około połowy ceny, a w niektórych przypadkach nawet mniej. Oczywiście, podróż tutaj jest trochę kosztowna, ale koszty życia w kraju sprawiają, że wakacje w Japonii nie są ogólnie droższe niż w innych popularnych miejscach.
Sushi na taśmie przenośniowej
Można to znaleźć także w niektórych miejscach na Zachodzie, ale w Japonii znajdziesz to wszędzie – zarówno z ciekawszymi odmianami, jak i wyższą jakością. Koniecznie spróbuj rzeczy, których nigdy wcześniej nie próbowałeś. Nie miałem pojęcia, że jeżowc jest tak niesamowicie pyszny.
Muzeum Samurai Ninja
Świetna wskazówka, którą chciałbym polecić w Asakusa, Tokio. Oprócz dobrego przeglądu historycznego z wieloma atrakcjami, zawiera także trening z shurikenami (gwiazdami rzucającymi). Czy ja, jako zapalony entuzjasta ninja, kupiłem taki na wynos do domu? Może...
Kawiarnia Sanrio
Jako 49-letni facet pewnie nie jestem grupą docelową dla jaskraworóżowej i słodkiej Hello Kitty i jej paczki, ale kogo to obchodzi? Byłem z jedenastoletnią dziewczynką i dla jej dobra (choć nie będę udawać, że sam nie byłem ciekawy) zarezerwowaliśmy ceremonię herbacianki w Sanrio Café w Harajuku. Czekało na nas niespodziewanie dobre jedzenie w stylu Hello Kitty, a także bardzo smaczne napoje bezalkoholowe i dzikie zakupy Sanrio.
Sega Store Tokyo
Jednym z miejsc, na które czekałem w Tokio, był Sega Store. Znajduje się w wspomnianym Parco. Jest znacznie mniejsza niż sklep Nintendo i niestety zbyt mocno skupia się na nowoczesnej Sega. Chciałbym zobaczyć więcej zabawnych i stylowych rzeczy od ery Master System po Dreamcast (choć trochę się zdarzy), ale zdecydowanie warto ją odwiedzić dla fanów gier fabularnych Atlus, Yakuzy/Like a Dragon i Sonica. Są tam też świetne gadżety Segi; Kupiłem torebkę na artykuły toaletowe, koszulkę i kubek, między innymi.
Shibuya
Miejsce, które absolutnie musisz odwiedzić, ale jak w Harajuku, myślę, że raz wystarczy. Shibuya śmierdzi, jest pełna turystów, jedzenie jest droższe, ale gorszej jakości, i uważam to za dość stresujące. Zdecydowanie powinieneś zobaczyć słynne na całym świecie Shibuya Crossing, a są tam fajne miejsca, jak wspomniany Parco, ale to chyba dzielnica, którą najmniej lubię w Tokio spośród tych, które odwiedziłem.
Jedzenie uliczne
Koncepcja food trucków nie wydaje się jeszcze popularna w Japonii, ale wciąż jest mnóstwo street foodów, z których wiele jest niesamowicie smaczne. Koniecznie spróbuj różnych potraw, zwłaszcza takoyaki (bardzo popularne w Osace).
Wolne od podatku
Zabierz paszport na zakupy w Japonii, ponieważ często masz prawo do zakupów wolnych od podatku. Oznacza to, że już i tak absurdalnie niskie ceny w Japonii są jeszcze bardziej obniżane. W niektórych miejscach pieniądze trafiają bezpośrednio do ręki, inne przez aplikację, jeszcze inne przez e-mail, gdzie trzeba wpisać numer karty, aby otrzymać zwrot, a jeszcze inne przez specjalny licznik. Jednak nie wolno ci korzystać z towarów zwolnionych z podatku podczas pobytu w Japonii, w przeciwnym razie nie będziesz uprawniony. Jest to trudne do monitorowania, dlatego system zostanie zmieniony 1 listopada. Od tego momentu wszystkie zwroty wolne od podatku otrzymasz na lotnisku w jednej transakcji i może być konieczne pokazanie towaru, aby potwierdzić, że nie zostały użyte.
Świątynie
Chciałbym odwiedzić więcej świątyń i podobnych miejsc, a udało mi się zobaczyć między innymi wspaniałe Senso-ji i Zōjō-ji (z sześcioma grobowcami szogunów) w Tokio. Świątynie zdecydowanie warto odwiedzić, ponieważ są niezwykle piękne i pełne historii. Większość z nich to jednak rekonstrukcje; Tokio zostało praktycznie zrównane z ziemią, podobnie jak Berlin podczas II wojny światowej, co warto mieć na uwadze. Pamiętaj też, aby odwiedzać turystykę wcześnie lub późno w ciągu dnia, bo turystów jest absurdalnie duża.
Turyści
Turyści, tak. Oczywiście jest dość hipokrytyczne narzekać na nie, skoro sam nim jesteś, ale osobiście wolę zobaczyć Japonię, która jest przynajmniej trochę bardziej "japońska" (dotyczy to wizyt w każdym kraju). W Tokio jest wręcz niewiarygodnie w wielu miejscach, takich jak Harajuku i Shibuya (gdzie naprawdę wierzę, że na wielu ulicach jest więcej turystów niż Japończyków). Co więcej, zaskakująco wielu turystów nie sprawdziło nawet podstawowych zasad Japonii. Ludzie tłoczą się do wind, wyrzucają śmieci w niewłaściwe miejsca, robią hałas w metrze i zachowują się niezgodnie z normą w świętych miejscach. Nigdy nie bądź jednym z nich; Japończycy stają się coraz bardziej niecierpliwi wobec turystów i wprowadzają surowsze zasady. Nie lubimy, gdy ludzie z zagranicy zachowują się źle w naszym kraju, a Japończycy nie są pod tym względem wyjątkiem.
Cichy japoński
To jest częściowo powiązane z powyższym, ale naprawdę fascynujące jest, jak cicho Japończycy są w metrze lub przede wszystkim w windach. W metrze widzisz ludzi rozmawiających, ale głośność jest tak niska, że ich nie słychać, a w windach panuje całkowita cisza. To przyjemne i fascynujące.
Łapacze UFO
Do tej kategorii zaliczam też gry z wyczuciem czasu i rzut pierścieniami, czyli gry, w których trzeba użyć umiejętności, by spróbować wygrać nagrody. Często jest trudna, a pazury są niemal nierealistycznie słabe, co oznacza, że zawsze wygląda na to, że zaraz wygrasz, dopóki nie wygrasz. Osobiście wciągnęłam się w gry w rzucanie obrączkami, gdzie trzeba próbować zdobyć pierścionek nad hakiem, co przyniosło mi kilka nagród. Podobnie jak w przypadku wspomnianych gacha powyżej, jest zbyt zabawny i zbyt japoński, by się oprzeć, a tutaj również są wszelkiego rodzaju nagrody (bez przesady; od soku po papier toaletowy, breloczki w kształcie chipsów, pluszaki Sonic i figurki hentai).
Uniqlo
Wiem, że Uniqlo też jest tu dostępne, ale marka jest japońska i oferta jest znacznie szersza, sklepy większe, a ceny znacznie niższe. Wykorzystaj okazję, by kupić mnóstwo wysokiej jakości japońskiej odzieży, wiele z naprawdę fajnych i typowo japońskich wzorów. Flagowy sklep znajduje się w Ginzie i zdecydowanie warto go odwiedzić, a nie przegap też siostrzanej sieci, GU.
Automaty z przekąskami
Wszyscy na pewno wiedzą, że w Japonii jest mnóstwo automatów, ale choć słyszałeś o tym (albo widziałeś to na własne oczy – to była moja druga podróż do Japonii pod koniec dnia), nie sposób nie być zdumionym ich liczbą. Praktycznie niemożliwe jest być w dużym mieście, takim jak Osaka, nie zobaczyć kilku automatów z przekąskami. I znów – wysokiej jakości i w dobrych cenach, bez aktów wandalizmu, nawet na maszynach stojących samotnie na opustoszałych ulicach. W Europie niestety byłoby to niemożliwe.
Wołowina Wagyu/Kobe
Jest to wszędzie reklamowane i miałem wrażenie, że dziś to niewiele znaczy. Jeśli masz ochotę spróbować wagyu lub wołowiny Kobe, zrób research i wybierz dobre miejsca. W Akihabarze zjadłem okropną kanapkę wagyu, a w Osace zjadłem absolutnie niepokończone yakiniku z najwyższej klasy wagyu, które wyraźnie pokazało, jak wyjątkowe może być to mięso.
Szczerość
A co z japońską uczciwością? Cóż, podczas mojego pobytu w Japonii widziałem ludzi zostawiających portfele, telefony komórkowe i torebki na stole, gdy szli zamówić jedzenie lub kupić drinka. W pierwszym hotelu, w którym się zatrzymaliśmy, zapytałem, czy jest miejsce na przechowywanie bagażu, bo nie mogliśmy się odprawić przed 15:00 (wtedy było 09:00), i był. Okazało się jednak, że nie zamknęli toreb na klucz; zamiast tego zostali całkowicie na widoku w recepcji, schowani w kącie, gdzie personel ich nawet nie widział, a już tam było kilka innych torb. Każdy mógł wejść i je zabrać.
Ostatniego dnia mieliśmy odwiedzić Pałac Cesarski w Tokio, ale zaledwie godzinę wcześniej wyszedłem i kupiłem prawdziwy nóż kuchenny (patrz fragment o nożach). Zorientowałem się, że przy bramie są strażnicy i pomyślałem, że nie wpuszczą nas do środka. Przeszukali nasze rzeczy, zauważyli zdecydowanie niebezpieczny nóż, ale wpuścili nas z ostrzeżeniem, że nie wolno nam używać noża na terenie posesji... Więc tak, Japonia wciąż jest wyjątkowo uczciwa.
Mam nadzieję, że czytanie tego sprawiło Ci przyjemność; Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, pytaj, postaram się na nie odpowiedzieć i śmiało podziel się swoimi wskazówkami.































