NASA potwierdza wczesny powrót załogi ISS-11 po tym, jak astronauta zachorował
"Bezpieczne wykonywanie naszych misji jest naszym najwyższym priorytetem" – powiedział rzecznik NASA.
NASA potwierdziła, że sprowadzi pełną czteroosobową załogę wcześniej z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej po tym, jak jeden z astronautów miał problemy zdrowotne, co było nietypowym krokiem i skłoniło agencję do odłożenia planowanego spaceru kosmicznego i ponownej oceny operacji stacji.
Agencja kosmiczna poinformowała, że problem zdrowotny pojawił się w środę, 7 stycznia, dotykając pojedynczego, nieznanego astronautę z Załogi-11. NASA podkreśliła, że stan załogi jest stabilny i nie ma bezpośredniego zagrożenia, ale incydent był na tyle poważny, że uruchomił procedury awaryjne.
W rezultacie NASA odwołała zaplanowany na czwartek spacer kosmiczny, który miał przyspieszyć prace nad nową panelą słoneczną. Astronauci Mike Fincke i Zena Cardman mieli spędzić około sześciu i pół godziny poza stacją w pierwszym spacerze kosmicznym Cardmana.
"Bezpieczne wykonywanie naszych misji jest naszym najwyższym priorytetem" – powiedział rzecznik NASA, dodając, że agencja aktywnie rozważa wszystkie opcje i zdecydowała, że najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest wcześniejsze zakończenie misji Załogi-11.
Załoga-11 przybyła na ISS 2 sierpnia 2025 roku, na pierwotnie planowany pobyt trwający sześć miesięcy. Obok Fincke i Cardmana w załodze wchodzą astronauta Japońskiej Agencji Eksploracji Kosmicznej Kimiya Yui oraz rosyjski kosmonauta Oleg Platonow. Wczesne powroty całej załogi ISS są rzadkie i wymagają złożonej koordynacji dostępności statków kosmicznych, obsady stacji oraz harmonogramów startów.
NASA nie ujawniła, jak przyspieszony powrót wpłynie na nadchodzący start Crew-12, obecnie zaplanowany na połowę lutego, ani na dłuższą rotację na stacji. Inni astronauci i kosmonauci pozostają na ISS, w tym członkowie załogi, którzy przybyli rosyjskim sondą Sojuz pod koniec zeszłego roku.
