Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
artykuły

Netflix przejmuje Warner Bros.: Co stanie się z działem gier?

Po dzisiejszym sensacyjnym wydarzeniu jest już jasne, że Netflix przejmie Warner Bros. w całości. To rodzi wiele pytań, z których nie najmniej wynika, jak wpłynie na ich znaczący dział gier...

HQ

Plotki, że dział gier Warner Bros. ma zostać przejęty, krążyły od lat. Przez długi czas wyglądało na to, że zarówno Microsoft, jak i Sony mogą być zainteresowane, a w ten sposób nabywają między innymi prawa do serii Mortal Kombat oraz DC. Jednak zainteresowanie dużymi przejęciami zdawało się słabnąć po transakcji Activision Blizzard, a gdy zaczęły pojawiać się pęknięcia między Discovery a Warner Bros., zaczęły pojawiać się rozmowy i plotki o przejęciu Warner Bros. jako całości.

Netflix przejmuje Warner Bros.: Co stanie się z działem gier?Netflix przejmuje Warner Bros.: Co stanie się z działem gier?
Teraz te dwie firmy będą pod jednym dachem i istnieje wiele różnic pod względem strategii i grupy docelowej.

Zainteresowanie wykazało kilka firm, w tym Amazon, Paramount oraz Sony. Kiedy Netflix stosunkowo niedawno rzucił swój kapelusz do walki, większość z nas miała całkiem dobre pojęcie, jak to się skończy. I rzeczywiście, kilka godzin temu potwierdzono, że Netflix i Warner Bros. uzgodniły przejęcie warte ponad 80 miliardów dolarów. Podobnie jak przy zakupie Activision Blizzard przez Microsoft, taka umowa musi zostać zatwierdzona przez niezliczone władze na całym świecie, ale istnieje duża szansa, że dojdzie do skutku.

Więc... To naturalnie rodzi szereg pytań. Co stanie się z HBO Max (a co z tymi, którzy skorzystali z ceny wprowadzającej i otrzymali 50% zniżki na usługę dożywotnio?), co stanie się z nowo uruchomionymi DC Universe, czy Warner Bros. filmy przestaną być wyświetlane w kinach (i czy w ogóle powstaną filmy, czy będzie teraz większy nacisk na seriale)? co stanie się z opłatą Netflix, czy niezwykle kosztowne przedsięwzięcia Warner Bros. nabiorą budżetowego charakteru, jaki Netflix często ma, i czy oznacza to krótsze seriale od teraz, skoro Netflix lubi kończyć wcześniej (czy Netflix naprawdę ma cierpliwość na co najmniej siedem sezonów Harry Potter )?

To jest reklama:
Netflix przejmuje Warner Bros.: Co stanie się z działem gier?
Warner Bros. wydało przez lata kilka prawdziwych hitów, a ich przygody dla jednego gracza okazały się największymi sukcesami.

Wiele pytań, ale brak odpowiedzi. A to, co mnie osobiście najbardziej interesuje, to co to oznacza dla działu gier Warner Bros.. Oczywiście, można by argumentować, że to już nie to, co było po kilku nieudanych przedsięwzięciach, które bardziej kojarzą się z modą na live-service niż ze złymi studiami. NetherRealm wciąż tworzy znakomite bijatyki, niewiele z nich jest lepszych od Rocksteady, i nie jesteśmy jedyni, którzy marzą, że Monolith Productions przywróci Condemned i F.E.A.R. do życia i wyda kontynuację Middle-earth: Shadow of War. Poza tym mają Lego game masterów TT Games.

Netflix od jakiegoś czasu rozwija własne gry, ale jak dotąd skupiali się na mniejszych, casualowych tytułach, a kilka większych studiów i projektów, które mieli, zostało zamkniętych. Jednak Netflix zazwyczaj nie wydaje gier na konsole. Jest bardzo niejasne, jak ogromny dział gier Warner Bros. odnaleźnie się w usłudze subskrypcyjnej. Przekształcenie ich gier w streamowane gry mobilne byłoby kulturowym upadkiem rzadko spotykanym, więc Netflix muszą rozsądnie nadal wspierać fizyczne formaty... jeśli w ogóle chcą zostać w tworzeniu gier.

Netflix przejmuje Warner Bros.: Co stanie się z działem gier?
Netflix zazwyczaj pracuje z mniejszymi tytułami, które można łatwo odtwarzać na urządzeniach mobilnych.
To jest reklama:

Byłaby to dość znacząca zmiana dla Netflix, który musiałby decydować, które gry wypuścić na własnym serwisie, a które wydać bezpośrednim konkurentom. A jeśli wydadzą na przykład kolejne Mortal Kombat (zakładając, że nad tym pracuje NetherRealm, choć Injustice 3 jest bardziej prawdopodobne?) oraz Rocksteady-Batman we wszystkich formatach, w tym Netflix, oznacza to, że znaczna liczba graczy otrzyma gry za darmo pierwszego dnia.

Samo w sobie nie jest to nic nowego, bo Microsoft robi to samo z Game Pass Ultimate, ale jak wiemy, kosztuje to prawie £30 miesięcznie. Jeśli Netflix chce zaoferować to samo, plus własne filmy i seriale, a także takie jak Warner Bros., to miesięczna opłata nie będzie wystarczająca.

Dział gier Warner Bros. był całkiem skuteczny, dopóki nie zaczęli gonić za nieuchwytnym sukcesem na żywo, co jest trochę jak gonić za garnikiem złota na końcu tęczy. Tytuły live-service, takie jak Harry Potter: Quidditch Champions, MultiVersus, Suicide Squad: Kill the Justice League i Gotham Knights, poniosły porażkę komercyjną i zniszczyły kasę zgromadzoną przez klasyczne sukcesy, takie jak Lego Star Wars: The Skywalker Saga i Hogwarts Legacy.

Netflix przejmuje Warner Bros.: Co stanie się z działem gier?
Strategia live service okazała się wielką porażką dla Warner Bros., ale niestety wydaje się, że Netflix chce ją dalej rozwijać.

Wielu miało nadzieję, że Warner Bros. to zrozumie i zmieni priorytety, ale nie ma na to konkretnych dowodów, a jeśli miałbym zgadywać, wydaje się bardziej prawdopodobne, że Netflix chce dążyć do niższych budżetów i większej obsługi live-service, niż dać zielone światło na bardzo drogie tytuły dla jednego gracza, które zajmują co najmniej pół dekady i które muszą się potem głównie wydawać na konkurencyjnych formatach oraz usługi. Na przykład nie zdziwiłbym się, gdyby zdecydowali się wydać darmową wersję kolejnej bijatyki NetherRealm, w której wszystkie postacie oprócz dwóch są sprzedawane osobno (to ten sam pomysł co w rebootcie Killer Instinct ). I jak bardzo są gotowi dodać kosztowną kampanię, skoro żadna inna bijatyka tego nie ma?

Netflix ewidentnie nie zajmuje się działalnością charytatywną i mocno wątpię, by tolerowali dość źle zarządzany dział hazardowy (bo to jest bez wątpienia), który kosztuje pieniądze. Netflix musi wdrożyć nową strategię firm trzecich i rozkręcić sprzedaż, ale moim zdaniem będzie to wymagało dobrych gier. Zbyt często ten szczegół jest zapominany, podczas gdy zaawansowane systemy są budowane, by pobierać dodatkowe opłaty za różową broń, skórki przedstawiające superbohatera, który właśnie trafił do kin, i tym podobne... niestety cierpliwość i stawianie na wysoką jakość to nie są rzeczy, które od razu kojarzę z sposobem pracy Netflix.

Netflix przejmuje Warner Bros.: Co stanie się z działem gier?
Disney skutecznie pozwolił innym deweloperom interpretować swoje marki. Czy Netflix przyjmie podobną strategię wobec Warner Bros.?

Jedną z opcji jest znaczne ograniczenie inwestycji w gry i całkowite przekształcenie podejścia do gier Warner Bros., aby bardziej odpowiadało dzisiejszym inwestycjom Netflix. Jednak wątpię, by chcieli to zrobić bez dalszego rozważenia. Szczególnie DCU skorzystałby na wsparciu kilku naprawdę dobrych gier, a Netflix pewnie doskonale o tym wie. Jedną z możliwych opcji byłoby więc traktowanie DC tak samo, jak Disney traktuje Star Wars, czyli pozwalając większej liczbie deweloperów tworzyć gry. Oznaczałoby to, że Netflix nie musiałby podejmować żadnego ryzyka poza byciem właścicielem licencji.

Teoretycznie umożliwiłoby to powstanie gry Wonder Woman od studia Tomb Raider Crystal Dynamics, przygodówki Green Lantern od Quantic Dreams, strzelanki Peacemaker od PlatinumGames oraz gry karcianej DC od Sumo Digital. Ponieważ Netflix z pewnością będzie chciał inwestować w DC, szczególnie w więcej seriali telewizyjnych (co jest swego rodzaju Netflix mocną stroną), wydaje się to rozsądną strategią. Podobnie prawdopodobnie będą bardzo zainteresowani synergiami z Harry Potter i nieustannie popularnym uniwersum The Lord of the Rings.

Netflix przejmuje Warner Bros.: Co stanie się z działem gier?Netflix przejmuje Warner Bros.: Co stanie się z działem gier?Netflix przejmuje Warner Bros.: Co stanie się z działem gier?
To nie tylko kwestia tego, jak Netflix poradzi sobie z markami Warner Bros., ale także jak Warner Bros. poradzi sobie z tymi od Netflixa.

Nie możemy więc zapominać, że to działa w obie strony. Oczywiście, z większą możliwością tworzenia wystawnych gier, Netflix będzie chciało również wykorzystać własne marki. Prawdopodobnie jest oczywiste, że z czasem pojawią się tytuły AAA oparte na markach takich jak Stranger Things, Squid Game, Wednesday, KPop Demon Hunters i Black Mirror.

Oprócz... Nie można wykluczyć, że Netflix po prostu chce wydzielić swój dział gier i spróbować go sprzedać. NetherRealm to okazja, którą wielu może się zainteresować, a jeśli wiąże się z dostępem do licencji, Avalanche Software i Rocksteady Studios również prawdopodobnie przyciągną kupujących.

Netflix przejmuje Warner Bros.: Co stanie się z działem gier?
Jeśli Netflix zechce zrezygnować ze swojego działu gier, prawdopodobnie będzie mógł to zrobić bez problemu. Jednak możemy też wyobrazić sobie, że byliby zainteresowani wykorzystaniem Mortal Kombat, na przykład, w serialach telewizyjnych i podobnych formatach.

Mamy nadzieję, że wkrótce otrzymamy więcej informacji. Jasne jest to, że Netflix wchodzi teraz w nową erę dla nich. Cenią swoje ekskluzywne rzeczy tak samo jak Nintendo, ale obecne strategie działu gier Warner Bros. czynią takie myślenie niemożliwym. Albo zobaczymy zmianę nastawienia i strategii od Netflix, poważną zmianę w Warner Bros. Games, albo coś pomiędzy. Jedyne, co wydaje się teraz dość jasne, to że wszystko będzie się zmieniło, i to dość znacząco.



Wczytywanie następnej zawartości