Marc Márquez może i wygrał już mistrzostwa MotoGP, ale do końca sezonu pozostało jeszcze pięć Grand Prix. W jaki sposób siedmiokrotny mistrz świata przygotowuje się do dalszej części sezonu, wiedząc, że ma już koronę, jakie inne cele może realizować? Na konferencji prasowej przed GP Indonezji w ten weekend został zapytany o to wszystko.
Márquez wyznał, że czuł się "bardziej zmęczony niż kiedykolwiek", a "osiągnięcie głównego celu obniżyło poziom adrenaliny". Przyznaje również, że jego własne nastawienie nieco się zmieniło: "Kiedy jakiś czas temu wygrywałem i zostało mi kilka wyścigów, mówiłem sobie: »Chcę dostać się do następnego, zaatakować i wygrać wszystko«, ale w tej chwili miałem tak dużą presję przez cały sezon, że po prostu chcę się tym cieszyć". Cytując jego główny cel to "nie popełnić żadnego głupiego błędu": "Kiedy osiągasz swój wielki cel, adrenalina spada, a czasami nie masz takiej samej koncentracji."
Jednocześnie mówi, że zacznie pracować na sezon 2026, "przetestuje rzeczy ponownie, spróbuje trochę pobawić się ustawieniami".
Wśród ostatnich pięciu wyścigów sezonu są dwa tory, Indonezja i Portimão, na których nigdy nie wygrał. Poza tym, jak zaznacza Marca, wciąż może osiągnąć swój rekord 13 zwycięstw, wygrywając już 11 wyścigów. "Zobaczymy, jak powiedziałem, nie chcę teraz wywierać na mnie presji".