Nowa kamera karmnika Birdfy jest tak zaawansowana, że potrafi uchwycić uderzenie skrzydeł kolibra
Jest specjalnie stworzony dla kolibrów, ale i tak imponujące jest, że udało się to dokonać.
Wszyscy widzieliśmy viralne filmy ptaków przylatujących do ogrodów ludzi (albo wiewiórek i niedźwiedzi, które próbują szybko zjeść przekąskę), ale możesz nie wiedzieć, kto stoi za wieloma z tych imponujących urządzeń. Birdfy zawsze poszukuje kolejnej świetnej kamery do karmnika/chwytania ptaków, a na tegorocznym CES główny specjalista ds. marketingu Prima Shi opowiedział nam o niektórych nagradzanych urządzeniach z targów.
"To wszystko jest mądre, bo rozpoznaje gatunek kolibrów. Więc z ludzkim okiem jest trudno, bo kolibry są takie małe, malutkie i poruszają się bardzo szybko," wyjaśnił Shi, opowiadając nam o nowym Birdfy Hum Bloom. "Więc to jest jakość 4K. Widzisz krystalicznie czystą jakość i obsługuje zwolnione tempo. Teraz to już nie jest rozmyte. Widzisz to bardzo wyraźnie. Widzisz każdy kawałek skrzydła i wiesz, który koliber przychodzi na wizytę."
Opowiadając o procesie projektowania tego urządzenia i innych kamer Birdfy, Shi wyjaśnił, że zdrowie ptaków jest brane pod uwagę wraz z tym, jak łatwo ludzie będą mogli zobaczyć ptaki podczas karmienia. "Widzimy, że tradycyjne karmicielki, kolibry, muszą podchodzić do karmnika i schodzić w dół głowy, by pić. Mam wrażenie, że nie mamy najlepszego obrazu i to dla nich męczące. Więc pomyśleliśmy, czemu nie zrobić wzoru kwiatu?" powiedziała Shi. "Więc biorą to, czego potrzebują, a my też lubimy ich obserwować."
Więcej z nagradzanej oferty Birdfy możesz zobaczyć w pełnym wywiadzie poniżej: