Obsession reżyser ujawnia, że zaoferowano mu 2 miliony dolarów, by uczynić Beara bohaterem
"Pomyślałem: 'Nie przepisuję scenariusza, żeby Niedźwiedź był facetem, który robi wszystko dobrze.' "
Obsession reżyser Curry Barker prawdopodobnie czuje się w ciągu ostatniego miesiąca niesamowicie satysfakcjonowany. Każda decyzja, którą on i wszyscy inni twórco podjęli przy tworzeniu filmu, okazała się właściwa, a teraz jest to najbardziej komentowany hit roku. Barker miał jednak dość długą drogę do tego punktu i miał kuszące propozycje, by zmienić swoją wizję tego, czym film mógłby być.
"Kiedy to sprzedawaliśmy, firmy mówiły mi, że dadzą mi 2 miliony dolarów, jeśli tylko przepiszę scenariusz, żeby Bear był bohaterem," Barker wyjaśnił w wywiadzie dla The Hollywood Reporter. Mimo dużej torby gotówki przed sobą, reżyser odmówił tej propozycji, wiedząc, że zmiana historii zniszczyłaby jego wizję.
"Pomyślałem: 'Nie przepisuję scenariusza, żeby Bear był facetem, który robi wszystko, co trzeba. O wiele ciekawsze jest to, że nie robi tego, co słuszne, tylko próbuje naprawić [związek] i ciągle podejmuje złe decyzje za złymi decyzjami.' Film byłby tak nudny, gdyby Niedźwiedź wyruszał w podróż, by poznać lore Wierzby Jednego Życzenia. Więc odmówiłem więcej pieniędzy, by opowiedzieć historię, którą bardziej chciałem opowiedzieć," powiedział Barker.
Nieświadomy złoczyńca filmu to bardzo mocny wybór i podkreśla horror związany z uwięzieniem Nikki we własnym ciele. Gdyby Bear spędził film, próbując wyciągnąć ją z wersji życzenia, wątpimy, by był on aż tak popularny, jak się stał.





