Papież Leon naciska na pokój drugiego dnia w Libanie
Jego podróż kończy się we wtorek, po pierwszym etapie zagranicznej wizyty w Turcji.
Papież Leon kontynuował przekazywanie pokoju w poniedziałek, spotykając się z przywódcami głównych wspólnot religijnych Libanu, wzywając ich do pozostania zaangażowanymi w życie kraju pomimo lat konfliktów, paraliżu politycznego i głębokiego kryzysu gospodarczego, które skłoniły wielu do odejścia.
Drugiego dnia swojej wizyty papież udał się do grobu św. Charbela, a następnie zorganizował międzywyznaniowe spotkanie z przywódcami chrześcijańskimi, sunnickimi, szyickimi i druzyjskimi, a także pracownikami migrującymi. Tłumy odważyły się na deszcz w Annaya, by go powitać, mając nadzieję, że jego obecność podniesie morale w kraju dotkniętym nakładającymi się kryzysami.
Kraj dotknięty nakładającymi się kryzysami
Liban został wstrząśnięty skutkami konfliktu w Gazie, odnowionych starć między Izraelem a Hezbollahem oraz długotrwałym załamaniem finansowym, które doprowadziło miliony ludzi do biedy. Kraj ten gości także około miliona syryjskich i palestyńskich uchodźców, co obciąża już i tak kruche usługi publiczne.
Później w poniedziałek papież Leon ma odwiedzić miejsce eksplozji w porcie w Bejrucie w 2020 roku, poprowadzić mszę na otwartym powietrzu na nabrzeżu i spotkać młodych ludzi, gdzie ma wezwać do jedności i wytrwałości. Odwiedzi także szpital psychiatryczny, jeden z nielicznych placówek zdrowia psychicznego działających w Libanie. Jego podróż kończy się we wtorek, po pierwszym etapie zagranicznej wizyty w Turcji.

