Pep Guardiola przeprosił za swoje zachowanie po sobotnim meczu, w którym Manchester City przegrał z Newcastle 2-1. Sfrustrowany decyzjami sędziów, Guardiola podszedł do kamerzysty i zdjął słuchawki, by coś mu zaszeptać do ucha. Moment, uchwycony przez (inne) kamery, stał się viralem, a Guardiola mówi, że czuje się zawstydzony.
Podczas konferencji prasowej przed jutrzejszym meczem Ligi Mistrzów Guardiola powiedział, że przeprosił operatora kamery. "Czuję się zawstydzony, zawstydzony, gdy to widzę. Nie podoba mi się to. Po chwili przeprosiłem operatora. Jestem tym, kim jestem. Po 1000 meczach nie jestem idealną osobą, popełniam ogromne błędy. Powód jest taki, że chcę bronić swojej drużyny i klubu."
Nie jest jasne, dlaczego Guardiola to zrobił. Hiszpański trener był zły na sędziego, uważając, że nie przyznano im rzutu karnego i że ostatnia bramka Newcastle nie powinna była się liczyć.
Manchester City podejmie Bayer Leverkusen we wtorek na piątą kolejkę Ligi Mistrzów (21:00 CET, 20:00 GMT), a w sobotę podejmie mecz z Leeds United. Zajmują trzecie miejsce w Premier League z 22 punktami, siedem za liderem Arsenalem.