Polski
Gamereactor
artykuły

Pięć najlepszych występów Kurta Russella

Po tygodniach męczarni wybraliśmy to, co uważamy za pięć najlepszych występów Kurta. Czy zgadzasz się z tym stwierdzeniem?

HQ

Z karierą trwającą sześć dekad i prawie 70 filmami, niewielu aktorów wciąż pracuje, którzy mogą dorównać Kurtowi Russellowi. Żywa legenda, której wczesne lata charakteryzowały się długim ciągiem produkcji Disneya i której przełom w dorosłym życiu nastąpił dzięki współpracy z Johnem Carpenterem, tworząc kilka twardych, stoickich postaci, które zademonstrowały jego zdolność do tworzenia niemal idealnej mieszanki szorstkiej zarozumiałości i olśniewającej charyzmy. A oto jego pięć najlepszych występów.

Pięć najlepszych występów Kurta Russella

(5)

Ucieczka z Nowego Jorku (1981)

Oto film, który umieścił Russella na mapie i jednocześnie utrwalił go w podręcznikach historii jako jednego z najbardziej kultowych i sympatycznych szumowin, jakie kiedykolwiek uwieczniono na filmie. Snake Plissken, bezlitosny ocalały, a także zdecydowanie najbardziej pamiętna rola Russella, był inspiracją dla długiej linii kolejnych niedoszłych złoczyńców. To postać zupełnie nie do odróżnienia od samego aktora, zagrana do perfekcji z wyśmienitą mieszanką apatycznej obojętności, diabelskiej postawy i zarozumiałości.

Pięć najlepszych występów Kurta Russella
To jest reklama:

(4)

Samochody używane (1980)

Wydaje się, że niewielu pamięta czarną komedię Roberta Zemeckisa i nie było to coś, co nadało karierze Russella dalszy rozmach w tamtym czasie. Ale "Używane samochody" są doskonałym przykładem rozmachu Kurta, który w roli sprzedawcy samochodów Rudego udaje mu się stworzyć błogi dokładny portret typowego człowieka słońca i wiosny. Pochlebczy, apodyktyczny typ, który odłożył na bok wszelki honor na rzecz miodowych słów i fałszywych obietnic. Ostra jak brzytwa i precyzyjna rola Russella i zdecydowanie jego najlepsza rola komiczna w całej karierze.

Pięć najlepszych występów Kurta Russella

(3)

Cud (2004)

Oparty na jednym z najbardziej niezapomnianych wydarzeń sportowych w historii Ameryki, przedstawiającym rozbitą drużynę hokejową mierzącą się z radzieckimi niedźwiedziami w szczytowym momencie zimnej wojny. Pozornie bezkonkurencyjna kolekcja tytanów prowadzona przez Borysa Michajłowa wraz z Władisławem Tretiakiem, Walerijem Charłamowem i Wiaczesławem Fietisowem, by wymienić tylko kilku. Filmowa adaptacja oparta na meczu i wszystkich treningach, zarówno fizycznych, jak i psychicznych, które poprzedziły starcie, daje Russellowi jedną z najbardziej pamiętnych, stoickich ról jako głównego trenera Herba Brooksa. Kontrolowane i niezachwiane przedstawienie, które pokazuje dramatyczne umiejętności Russella. Równie potężny, co niezapomniany ze wspaniałym Kurtem.

To jest reklama:
Pięć najlepszych występów Kurta Russella

(2)

Coś (1982)

John Carpenter i Kurt Russell byli niepowstrzymaną siłą w latach 80. i żaden film ani postać nie pokazuje tego lepiej niż klasyk horroru The Thing i R.J. MacReady. Jest to zdecydowanie jeden z najlepszych występów Russella, który z przerażającą perfekcją ożywia emocjonalne zawirowania, jakie przeżywa postać, nie tylko z powodu obcego pasożyta, ale także odizolowanego środowiska i niepewności co do tego, kto jest, a kto nie jest pod kontrolą stworzenia. Lodowaty i zapadający w pamięć portret, który pozostaje na długo po napisach końcowych, nieporównywalnie dobrze zagrany i prawie najlepsza rola Kurta.

Pięć najlepszych występów Kurta Russella

NAJLEPSZA KREACJA AKTORSKA RUSSELLA:

(1)

Nagrobek (1993)

Złożony i twardy, z wręcz pyszną charyzmą i prezencją, to interpretacja Wyatta Earpa w stylu Kurta Russella w pigułce. Zdecydowanie najbardziej legendarny szeryf dzikich lat XIX wieku, to spektakl, który wymaga uwagi i od którego nie można oderwać wzroku. Kurt jest magnetyczny jako imponujący stróż prawa i emanuje mistrzowsko subtelną arogancją. Równie wyważony, co delikatny, Wyatt Earp jest zdecydowanie najbardziej kompletnym i uznanym występem Russella w filmie.

Jakie jest Twoim zdaniem pięć najlepszych kreacji aktorskich Kurta Russella?



Wczytywanie następnej zawartości