Pierwsze zdjęcia Clayface potwierdzają wcześniejsze przecieki dotyczące tej historii
Informacje o filmie grozy dotyczącym eksperymentalnego leczenia po brutalnym ataku okazują się prawdziwe.
Jak pewnie wiesz, złoczyńca DC Clayface zostanie wprowadzony do DCU jeszcze tej jesieni w swoim własnym filmie, ale stanie się to nieco inaczej niż to, do czego jesteśmy przyzwyczajeni. Zamiast typowej superbohaterskiej akcji, czeka nas horrorowy projekt napisany przez mistrza dreszczy, Mike'a Flanagana (The Haunting of Bly Manor (2020), Midnight Mass, The Fall of the House of Usher).
Jak niedawno informowaliśmy, testowa publiczność na zeszłotygodniowym CinemaCon opisała naprawdę odrażającą historię body horroru, która nie wydaje się być dla osób o słabych nerwach. Jak dotąd nic nie zostało pokazane publicznie, ale premiera filmu zaplanowana jest na 23 października, a teraz wydaje się, że DC i Warner Bros. są gotowe cicho rozpocząć działania marketingowe.
Na oficjalnym koncie filmu na Instagramie od wczoraj pojawiły się trzy posty, które dają nam wyraźny obraz portretu Toma Rhysa Harriesa w roli Matta Hagena, osoby, która ostatecznie staje się Clayface.
Według wcześniejszych przecieków Hagen ulega wypadkowi i wymaga eksperymentalnej rekonstrukcji, co wydaje się być trafne. W dwóch innych wpisach na tym samym koncie mamy okazję sprawdzić fikcyjny magazyn badawczy Gotham Medical, który opisuje "nową twarz medycyny regeneracyjnej", a także podartą okładkę gazety z nagłówkiem "aktor Matt Hagen brutalnie zaatakowany."
Krótko mówiąc, brzmi to jak coś ekscytującego, na co warto czekać tuż przed Halloween, a może co o tym myślicie?






