LIVE

Oglądasz

Preview 10s
Next 10s
Reklamy
logo hd live | Trackmania
Cookie

Gamereactor korzysta z plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość przeglądania naszej strony internetowej. Jeśli kontynuujesz, założymy, że jesteś zadowolony z naszych zasad dotyczących plików cookie.

Polski
artykuły

Poznajcie Kids With Sticks

Rozmawiamy z nowo powstałym wrocławskim studiem o jego planach na przyszłość i nie tylko.

Kids With Sticks to nowe niezależne studio deweloperskie z siedzibą w Wrocławiu, składające się z doświadczonych deweloperów, którzy wcześniej pracowali nad takimi tytułami jak Dying Light czy Wiedźmin.

Studio znalazło wsparcie finansowe i aktualnie pracuje nad swoim debiutanckim projektem na silniku Unreal Engine 4, który ma być inspirowany twórczością japońskiego studia Ghibli. Skontaktowaliśmy się z przedstawicielami Kids With Sticks, by dowiedzieć się więcej o tym młodym polskim deweloperze.

Poznajcie Kids With Sticks

GR: Dlaczego Kids With Sticks?

Od paru lat chodziło nam po głowie stworzenie studia, które jest niezależne i zajmuje się projektami ambitnymi i kreatywnymi. Szukaliśmy takich miejsc na własną rękę; dla przykładu Andrzej brał udział w inicjatywie Strange New Things (teraz CD Projekt Wrocław), a wszyscy też pracowaliśmy w Artifex Mundi Wrocław.

Naszą misją jest stworzenie grupy, która chce się rozwijać, dzielić wiedzą i bawić razem. Nie chcemy być wyspecjalizowanym studiem - napędzają nas nowe deweloperskie i artystyczne wyzwania.

Skąd w takim razie pochodzicie? Wiemy, że pracowaliście nad Dying Light Wiedźminem, ale jaka była wasza rola w tych projektach, jakie wynieśliście z tej pracy doświadczenia?

Jacek był jednym z głównych designerów i producentów Wiedźmina pierwszego i drugiego. Andrzej robił QA "dwójki". Kamil był odpowiedzialny za gameplay w Dying Light, Przemek za Bizdev, a Paweł za oprawę muzyczną.

W studiu aktualnie jest pięciu "kidsów": dwóch programistów, specjalistów od silnika i trzech grafików 2D/3D. W małym studiu, takim jak nasze, trzeba być trochę jak nóż szwajcarski; ciągle się rozwijamy, jeżeli chodzi o skillsety, i w zasadzie ciężko dolepić jedną łatkę do danej osoby.

Jeśli chodzi o duże studia, najbardziej doskwierał nam w nich brak ownershipu, rozproszona odpowiedzialność i spotkania, które kończą się planowaniem następnych. Oczywiście to, co jest fajne przy większych projektach, to że pracuje przy nich masa bardzo utalentowanych osób, od których mieliśmy szansę się uczyć, jak również większe nakłady sił, które umożliwiały tworzyć wielkie rzeczy.

Kto więc tak naprawdę skrywa się pod nazwą Kids With Sticks? Powiedzcie nam coś o sobie.

Andrzej od wielu lat zajmuje się tworzeniem gier, dzieli się również swoją wiedzą. Twórca ShooterTutorial.com, który otrzymał Epic Games Grant. Udziela się na różnego rodzaju eventach, na przykład Game Dev Fest. W studiu jest producentem i generalistą (generalista to osoba, która robi wszystko, co trzeba, od programowania po FX-y). Po godzinach pracuje bądź jeździ na motocyklu.

Kamil jest programistą z wieloletnim doświadczeniem, pracował zarówno w mniejszych, jak i większych studiach. W studiu pełni rolę programisty oraz gameplay designera. Prywatnie fan wymagających gier, spacerów z psem, sportu i ciężkich brzmień.

Mariusz zajmuje się wizualną deweloperką, tak aby wszystko, co zrobimy, było spójne. Od wielu lat związany z branżą od strony wizualnej, pragnie, by tak zostało. W studiu zajmuje się art dyrekcją i tworzeniem grafiki od konceptów aż po ich wdrożenie oraz fantazją. Miłośnik kultur wielorakich i astronomii oraz rowerów do zjeżdżania z gór.

Daniel to grafik 3D, level artist, obecnie w studiu zaczyna też "przygodę" z FX-ami. Wcześniej pracował przy projektach na PC i urządzenia mobilne, do tych drugich ma nadzieję już nie wrócić. Człowiek z dość czarnym i abstrakcyjnym poczuciem humoru. Czasami (stanowczo za rzadko) wraca do swojego aparatu analogowego i na rower poszaleć po górskich ścieżkach.

Adam to gracz "od kołyski". W studiu zajmuję się głownie concept artem, ale lubi też pomóc w innych dziedzinach, jak animacja czy level design. Prywatnie wielki fan Świata Dysku, mitologii nordyckiej, polskiej kuchni i unikatowych gier.

Poznajcie Kids With Sticks

A dokąd zmierzacie? Wasz debiutancki projekt jest inspirowany twórczością studia Ghibli. Planujecie w przyszłości utrzymać taką stylistykę czy macie zupełnie inne plany na kolejne produkcje? A może na razie skupiacie się tylko na tej jednej?

Chcielibyśmy, by nasze produkcje się odróżniały, również graficznie. Tworzenie projektów w stylizowanej grafice pozwala na pewne uproszczenia i ułatwia nam trochę pracę od strony produkcyjnej, ale prace nad stylistyką to wyzwanie dla naszych artystów. Na razie skupiamy się na jednym projekcie, co będzie później - zobaczymy.

Na pewno nie chcemy się skupiać tylko na jednej stylistyce - lubimy wyzwania.

Czy możecie powiedzieć nam COKOLWIEK o waszej pierwszej grze? Chociaż jaki to będzie gatunek!

Chcielibyśmy, jednak jeszcze nie możemy nic zdradzać.

Musieliśmy spróbować. A tak w ogóle to lubicie anime? Jakie serie najbardziej?

Może nie wszyscy lubią, ale przy przeglądaniu referencji do naszej gry sporo nadrobiliśmy zaległości w tym temacie. Samurai Champloo jest świetną serią, cechuje się niestandardowym podejściem do samurajów jako takich. Dzięki nowoczesnemu podejściu do muzyki i klimatu świata, w którym jest osadzona, stanowi jedną z bardziej oryginalnych serii. Nie jest długa, więc można w jakiś weekend sobie machnąć. Część osób z teamu wychowało się na klasykach takich jak Cowboy Bebop czy Gunsmith Cats, Neon Genesis Evangelion, z nowych to część produkcji Netfliksa jest godna polecenia, na czele z Castelvanią.

Macie duży plus u naszego Pawła, który jest wielkim fanem Samurai Champloo i Bebopa. Co w takim razie z ulubioną animacją od Ghibli? Czy wasza nowa gra będzie szczególnie podobna do którejś konkretnej?

Tu chyba nie jesteśmy w stanie wyłonić faworyta. Każdy z nas jest inny i ma odmienny gust, więc ciężko wybrać jedną. Z tych, które jednak najczęściej lubimy przywoływać i z których najczęściej czerpiemy inspiracje, to Księżniczka Mononoke, Spirited Away: W krainie bogów i Nausicaä z Doliny Wiatru.

Attack on Titan - hot or not? :)

Hot, hot. Pierwszy sezon był najlepszy, o kolejnych lepiej nie rozmawiajmy :)

Ha, może przy innej okazji. W takim razie odchodząc już od anime, czy jest jakieś studio growe, które stanowi dla was szczególną inspirację i autorytet?

Jest ich mnóstwo.


  • From Software za target i sposób prowadzenia fantazji gry,

  • Ninja Theory za INDIE AAA,

  • Supergiant Games za oryginalne gry w przepięknej stylówie,

  • Motion Twin za prototypowanie i sposób prowadzenia studia,

  • Naughty Dog i Santa Monica Studio za jakość techniczną produkcji,

  • Moon Studios za wskrzeszenie grafiki 2D w jakości AAA.

Można by wymieniać - tak jak wspomnieliśmy, jest ich całe mnóstwo.

Poznajcie Kids With Sticks

Czym według Kids With Sticks jest gra niezależna? Chodzi o jej wielkość? Stylistykę? Brak wydawcy?

Racja, dzisiaj wszyscy są indie. Dla nas jest to prowadzenie i tworzenie projektu i studia w sposób, jaki byśmy chcieli. Gdzie nikt nam nie mówi, jakie ficzery powinniśmy implementować i w jaki sposób pracować. Możliwość tworzenia odjechanych, często niekomercyjnych w świetle wydawców projektów. Swoboda kreacji i projektowania gry jako dzieła, a nie produktu, który jest wynikiem analiz marketingowych. Ownowanie sposobu pracy w zespole i komunikacji.

Każde studio jest inne i inaczej definiuje bycie indie, dla nas to przygoda i eksploracja pomysłów, o którą jest trudno, gdy się nie jest indie.

Wasze ulubione platformy?

PlayStation i PC.

I na takich platformach planujecie wydawać swoje produkcje czy myślicie też o innych konsolach i urządzeniach mobilnych?

Na pewno na PC i wszelakich konsolach, które wspierają model premium. Co do mobilek - za mało wiemy o F2P, by skupiać się na tych platformach.

Czy planujecie pozostać studiem niezależnym, czy w przyszłości chcielibyście znaleźć dużego wydawcę?

Tak, planujemy pozostać studiem niezależnym, który ownuje projekty, jakie tworzy. Choć można być niezależnym posiadając wydawcę ;) Jedno z drugim się nie kłóci.

Dzięki za rozmowę. Czekamy na kolejne wieści z frontu. I powodzenia!



Wczytywanie następnej zawartości