Real Madryt wysłał oświadczenie w niedzielę po ogłoszeniu przez FIFA, że anuluje plan sprzedaży udziałów w Mistrzostwach Świata. Hiszpański klub powiedział, że "z gorącym przyjęciem przyjęł decyzję FIFA o porzuceniu propozycji częściowej sprzedaży komercyjnych praw do swoich rozgrywek" i uważa to za "dobrą wiadomość dla piłki nożnej, dla jej organów zarządzających i, przede wszystkim, dla milionów fanów naszego ukochanego sportu".
W oświadczeniu Realu Madryt klub odniósł się także do projektu rozpoczętego przez LaLigę w 2021 roku, umowy z funduszem akcyjnym CVC, dotyczącej oddania około 8,5% przychodów z praw telewizyjnych w ciągu najbliższych 50 lat w zamian za inwestycje w kluby, co jest planem podobnym do nieudanego projektu FIFA Forward Enterprise. "Zastawienie półwiecza dochodów należących do klubów, które ponoszą pełne koszty i ryzyko, ustanawia precedens, którego piłka nożna nie może powtórzyć, ani w naszym kraju, ani na arenie międzynarodowej", powiedział Real Madryt.
Prezes LaLigi, Javier Tebas, zareagował na oświadczenie, mówiąc, że umowa CVC była dobrowolna i nie każdy klub był zmuszony do jej zgody. "Była to decyzja podjęta przez zdecydowaną większość klubów, właśnie w ramach autonomii, którą samo oświadczenie twierdzi bronić", powiedział Tebas, odpowiadając prezesowi Realu Madryt Florentino Pérezowi, mówiąc, że "jest to dość sprzeczne, że ten, kto krytykuje inne kluby za inwestowanie w przyszłość, zobowiązał się do Bernabéu z przychodów, przez dwadzieścia lat udzielił dostępu do funduszu prowadzącego niektóre firmy stadionowe i przez prawie rok proponował formuły umożliwiające inwestorom wejście w własność Realu Madryt".
Co więcej, Tebas nawet podważał, czy Pérez wiedział o planach FIFA, zastanawiając się, dlaczego tak długo nie odpowiedzieli, dlaczego Anas Laghari, doradca finansowy Realu Madryt, był obecny w finale Mistrzostw Świata oraz dlaczego JP Morgan miał być podobno zaangażowany w plany FIFA, banku zaangażowanego także w projekt Superligi założony przez Péreza.
"Doktryna wydaje się prosta: gdy Real Madryt decyduje o tym swobodnie, to modernizacja i strategia finansowa; gdy inne kluby decydują swobodnie, to jest hipoteka", powiedział Tebas, uzasadniając swoją tyradę, przypominając, że Real Madryt "przegrywa sprawy rok po roku" i "nie tak lepszy podmiot" ma już niewiele wiarygodności.