Liverpoool potwierdził najgorszą wiadomość dla Alexandra Isaka: złamał nogę i będzie nieobecny przez kilka miesięcy. Klub potwierdził we wtorek, że 26-letni napastnik pomyślnie przeszedł operację urazu kostki z powodu złamania kości strzałkowej.
Podczas konferencji prasowej przed kolejnym meczem Premier League w sobotę, przeciwko Wolves, trener Arne Slot określił faul Van de Vena na Isaka jako "lekkomyślny", co spowodowało kontuzję podczas sobotniego zwycięstwa nad Tottenhamem, tuż po tym, jak Isak zdobył dopiero swoją drugą bramkę dla Liverpoolu w Premier League. "Jeśli zrobisz taki wślizg 10 razy, 10 razy, istnieje ryzyko, że zawodnik doznaje poważnej kontuzji", narzekał Slot.
Liverpool będzie musiał obyć się bez Isaka, właśnie wtedy, gdy zaczynał wnosić znaczący wkład. Ale wielkie pytanie pozostaje dla Szwecji, która wciąż nie zakwalifikowała się do Mistrzostw Świata 2026, po fatalnej fazie grupowej (do play-offów weszli tylko dzięki miejsca preferencyjnemu w Lidze Narodów).
Szwecja zagra z Ukrainą 26 marca. Jeśli wygrają, zmierzą się z Polską lub Albanią, walcząc o jedno z czterech europejskich miejsc na Mistrzostwach Świata. Czy zdąży na czas? Według Arne Slota, Isak będzie wyłączony z gry przez "kilka miesięcy", co oznacza, że powinien przybyć na czas na baraże o Mistrzostwa Świata dla Szwecji, ale to oczywiście zależy od tego, jak szybko się zregeneruje, a nawet jeśli będzie zdrowy, jak szybko osiągnie najbardziej optymalną formę.