Raport: Szybkie ładowanie jest główną przyczyną degradacji baterii
Jak dużym problemem naprawdę jest degradacja, pozostaje jednak do zobaczenia.
Niektórzy konsumenci wciąż wstrzymują się z zakupem nowego samochodu elektrycznego, ponieważ obawiają się degradacji akumulatora, co oznacza, że pakiet baterii może z czasem tracić efektywny zasięg lub po prostu się psuć z upływem lat i kilometrów.
Kanadyjska firma badawcza Geotab przeprowadziła badania ponad 22 700 pojazdów elektrycznych w 21 modelach i stwierdziła, że główną przyczyną degradacji są prędkości ładowania powyżej średniej, czyli powyżej 100 kilowatów, najczęściej spotykane na stacjach benzynowych i na stacjach ładowania, gdzie prędkości mogą nawet przekraczać 300 kilowatów.
Chociaż szybkie ładowanie jest główną przyczyną degradacji, raport wskazuje również, że ogólnie jest to stosunkowo minimalne. Raport wykazał, że przeciętny samochód elektryczny w badaniu doświadcza degradacji o 1,5% rocznie, podczas gdy te korzystające z szybszego ładowania regularnie odnotowują pogorszenie o 2,5%.
Warto również zauważyć, że te wskaźniki dotyczą pierwszych kilku lat żywotności akumulatora, a krzywa ta z czasem się wyrównuje.
