Real Madryt rozpoczął sezon LaLiga od 3/3 zwycięstw i jest jedyną drużyną obok Athletic Club, która zdobyła pierwsze dziewięć punktów po tym, jak FC Barcelona potknęła się w Vallecas. Klub wielokrotnie skarżył się na sędziów w Hiszpanii, twierdząc, że często są oni krzywdzeni przez decyzje sędziów. W ostatnią sobotę, w wygranym 2-1 meczu z Mallorcą, czują, że po raz kolejny sędziowie postąpili przeciwko nim.
Pomimo zwycięstwa, po bramkach Ardy Gulera i Viníciusa Jr., mówi się, że klub jest zły, ponieważ sędzia anulował trzy gole. Jedna z nich, ze spalonym zaledwie o kilka centymetrów przez Kyliana Mbappé: uważają, że kadr pokazany w telewizji i sędziemu, który stwierdzi, że był na spalonym, może nie być wiarygodny, a ponieważ piłka nie ma śledzenia, jak to miało miejsce na Mistrzostwach Świata, technologia nadal przechodzi przez ludzkie oko.
Drugi gol jest jednak bardziej problematyczny, ponieważ wciąż toczy się debata na temat tego, czy sędzia powinien był anulować gola, czy nie: Guler przypadkowo dotknął piłki ręką (po odbiciu), w akcji, którą sędzia uznał za tuż przed jego bramką. Zgodnie z regulaminem, w takich przypadkach cel jest słusznie unieważniony, ale nie wszyscy uważają, że reguła powinna być stosowana w tej sytuacji.
W rezultacie, według As, klub kontynuuje swoją krytykę wobec CTA (Komitetu Technicznego Sędziów w Hiszpanii) i utrzymuje, że pomimo odejścia Mediny Cantalejo i Closa Gómeza, byłych szefów CTA, organ ten nadal ma powiązania z José Maríą Enríquezem Negreirą, byłym wiceprezydentem komitetu do 2018 roku, przeciwko któremu toczyło się dochodzenie w sprawie rzekomego przyjmowania łapówek od FC Barcelony.
