To już oficjalne: Red Bull właśnie ogłosił, że Yuki Tsunoda zastąpi Liama Lawsona w zespole Red Bull do końca sezonu, rozpoczynając Grand Prix Japonii w przyszłym tygodniu, stając się kolegą zespołowym Maxa Verstappena. Lawson dołączy do Isacka Hadjara w Racing Bulls, drugim zespole firmy. Rozmowy na temat szybkiej i nagłej wymiany Lawsona rozpoczęły się w tym tygodniu i pomimo tego, że szef zespołu Christian Horner powiedział, że mają obowiązek chronić Lawsona, było jasne, że Lawson nie spisywał się tak, jak to było potrzebne dla zespołu aspirującego do tytułu konstruktora i mistrzostwa kierowców.
W oświadczeniu wydanym w czwartek rano Horner wyjaśnił, że mają dwie ambicje: utrzymać mistrzostwo świata kierowców i odzyskać tytuł mistrza świata konstruktorów, więc "jest to decyzja czysto sportowa". "Trudno było patrzeć, jak Liam zmaga się z RB21 w pierwszych dwóch wyścigach i w rezultacie wspólnie podjęliśmy decyzję o wczesnej zmianie".
Twierdzi również, że mają pracę do wykonania z bolidem RB21, który sprawia kłopoty samemu Verstappenowi, a także uważa, że Liam skorzysta na zdobyciu doświadczenia w Racing Bulls.
To szokujące, ale być może nie jest zbyt zaskakujące: nikt tak naprawdę nie rozumiał, dlaczego Horner zdecydował się na Lawsona jako zamiennik Sergio Péreza, zwolnionego po sezonie 2024: 23-letni Nowozelandczyk tylko sporadycznie ścigał się w sezonie 2023 i 2024 jako kierowca rezerwowy drugiego zespołu Red Bulla, zastępując Daniela Ricciardo, podczas gdy 24-letni Tsunoda miał znacznie większe doświadczenie jako ich główny kierowca. Jak zauważyło BBC, Tsunoda czterokrotnie wyprzedził Lawsona do dwóch w 2023 roku i siedem razy do dwóch w 2024 roku, a lepszy wynik uzyskał sześć razy do czterech, gdy obaj ścigali się razem.