Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
wiadomości
Project Hail Mary

Rocky z Project Hail Mary jest uprawniony do Oscara dla najlepszego aktora drugoplanowego

No cóż... James Ortiz, lalkarz stojący za Rockym, jest.

HQ

Zdziwiaj, zdziwiający, zdziwiony! Czy nie byłoby cudownie zobaczyć Rocky'ego Project Hail Mary przechodzącego czerwonym dywanie i wychodzącego na scenę podczas kolejnych Oscarów, by zdobyć Oscara dla najlepszego aktora drugoplanowego za rolę w filmie? Okazuje się, że to nie jest jakiś dziwny gorączkowy sen, bo to naprawdę może się wydarzyć.

Variety donosiło, że James Ortiz, lalkarz, który tak pięknie ożywił Rocky'ego w Project Hail Mary, faktycznie kwalifikuje się do nominacji do nagrody dla najlepszego aktora drugoplanowego. Ponieważ Ortiz odegrał kluczową rolę w kształtowaniu ukochanego towarzysza głównego bohatera Ryana Goslinga, kwalifikuje się do nominacji w tej kategorii, a Amazon MGM Studios zamierza zrobić wszystko, by zapewnić Ortizowi uczciwe szanse na zdobycie nominacji.

Oczywiście kategoria ta często jest bardzo wymagająca i konkurencyjna, co oznacza, że trudno będzie zdobyć nominację, nie mówiąc już o zwycięstwie, ale praca Ortiza w Project Hail Mary jest zgodna z przepisami Oscarów i sprawia, że kwalifikuje się do tej kategorii. To samo dotyczy The Critics Choice Awards i BAFTA Film Awards, gdzie nic wyraźnie nie mówi, że Ortiz nie może być nominowany do tej kategorii. Złote Globy różnią się i nie pozwalają lalkarzom rywalizować w tej kategorii.

Należy jednak zaznaczyć, że nominacja w tej kategorii jest dla Ortiza bardzo mało prawdopodobna, ponieważ organizacje nagród rzadko nominują lalkarzy czy nawet role głosowe w tym segmencie. Jedną z anomalii był występ Eddie'ego Murphy'ego jako Osła w Shrek, którego BAFTA nominowała w tej kategorii już w 2001 roku.

Mimo to trzymamy za ciebie kciuki, Rocky!

Project Hail Mary

Powiązane teksty

Project Hail Mary Score

Project Hail Mary

RECENZJA FILMU. Przez Peter Westberg

Krytycznie uznana powieść science fiction Andy'ego Weira została zaadaptowana na wielki ekran. Czy naprawdę można się znudzić spędzaniem 160 minut z Ryanem Goslingiem?



Wczytywanie następnej zawartości