Rosja ponownie uderza na Kremenczuka rakietami i dronami
Drugi poważny atak w ciągu tygodnia jest wymierzony w infrastrukturę energetyczną.
Rosja przeprowadziła kolejny nocny ostrzał miasta Kremenczuk w obwodzie połtawskim, uderzając je falami rakiet i dronów wczesnym rankiem 11 grudnia. Miasto, położone nad rzeką Dniepr na południowy wschód od Kijowa, stało się wielokrotnym celem rosyjskich ataków.
Władze lokalne poinformowały, że ponownie główne centrum ataku były obiekty energetyczne. Gubernator Wołodymyr Kohut poinformował, że wiele nadlatujących celów zostało przechwyconych, ale gruz i kilka bezpośrednich trafień wywołały pożary w wielu miejscach. Ekipy ratunkowe zostały szybko wysłane i do wczesnego ranka nie odnotowano żadnych ofiar.
Atak nastąpił po dużym połączonym ataku 7 grudnia
Atak nastąpił po dużym połączonym ataku 7 grudnia, który uszkodził kluczową infrastrukturę miasta. Wznowiony atak podkreśla ciągłą presję Rosji na ukraińską sieć energetyczną w miarę postępu zimy.
Ukraińskie Siły Powietrzne poinformowały, że w nocy w kierunku miasta wysłano kilka grup dronów, w towarzystwie ostrzeżenia o rakietach balistycznych. Podobno wystrzelono co najmniej trzy pociski, zanim w Kremenczuku słychać były eksplozje. Władze poinformowały, że aktywność dronów trwała przez cały atak, co stanowi jeden z najbardziej skoncentrowanych ataków na miasto w tym miesiącu.
