Rosyjski atak drona trafia w ukraiński pociąg pasażerski, zabijając co najmniej pięciu cywilów
Pociąg, jadący z zachodniego miasta Chop w kierunku Barwinkowe, przewoził ponad 200 pasażerów.
Rosyjski atak drona na cywilny pociąg pasażerski na północnym wschodzie Ukrainy spowodował co najmniej pięć ofiar śmiertelnych, poinformowali ukraińscy prokuratorzy we wtorek, po tym jak atak uderzył w linię kolejową w obwodzie charkowskim. Pociąg, jadący z zachodniego miasta Chop w kierunku Barwinkowe, przewoził ponad 200 pasażerów, gdy co najmniej jeden dron uderzył w wagon, podpalając części pociągu na zaśnieżonych torach.
Prezydent Wołodymyr Zełenski potępił atak jako terroryzm, twierdząc, że nie ma żadnego możliwego wojskowego uzasadnienia dla atakowania cywilnego pociągu. Pisząc na Telegramie, powiedział, że takie uderzenia bezpośrednio podważają wysiłki dyplomatyczne mające na celu zakończenie wojny i osłabiają pracę międzynarodowych partnerów dążących do negocjowanego rozwiązania. Ukraińscy urzędnicy poinformowali, że w ataku brały udział trzy drony, a kolejne uderzenia trafiły w okolice pociągu, gdy pasażerowie gorączkowo próbowali uciec.
Pomimo rosnących zagrożeń, ukraiński narodowy operator kolei zobowiązał się utrzymać usługi. Szef kolei Oleksandr Pertsowskii pochwalił zespoły ratunkowe i pasażerów, którzy pomagali ewakuować osoby na pokładzie, jednocześnie przyznając, że działanie pod stałym zagrożeniem staje się coraz trudniejsze. Atak nastąpił w czasie szerszej fali rosyjskich ataków dronów w całym kraju, w tym ostrzału południowego portowego miasta Odessa, w którym zginęły trzy osoby, a dziesiątki zostały ranne, podkreślając trwające skutki wojny w życiu cywilnym.