Porażka Bayernu 7-1 z Barçą może "wstrząsnąć całym niemieckim futbolem kobiecym"
Niemieckie media obawiają się, że kobieca piłka nożna nie rozwija się wystarczająco w porównaniu z Hiszpanią.
Niemieckie kluby miały mieszany start w Lidze Mistrzów kobiet. Wolfsburg, tradycyjnie najlepszy niemiecki kobiecy klub piłkarski, przynajmniej w Europie, gdzie dwukrotnie wygrał Ligę Mistrzów kobiet w 2013 i 2014 roku i dotarł do czterech innych finałów, ostatnio w 2023 roku, rozgromił 4-0 Paris Saint Germain.
Jednak Bayern Monachium, zwycięzca trzech ostatnich Frauen-Bundesliga, został ukarany przez Barçę 7-1, co jest szokującym wynikiem, który może "wywołać szok nie tylko w Monachium, ale także w całym niemieckim futbolu kobiecym", podała niemiecka gazeta Süddeutsche Zeitung (via DW).
Niedawno mecz Bundesligi kobiet pomiędzy Bayernem a Leverkusen pobił rekord frekwencji. To jednak może nie wystarczyć: media w Niemczech zastanawiają się, skąd spada poziom kobiecej piłki nożnej w Niemczech (ich ostatnim zwycięzcą Ligi Mistrzów był Frankfurt w 2015 roku), w tym rozgrywek międzynarodowych (ostatnim trofeum Niemiec było UEFA Euro 2013). Trener reprezentacji narodowej Christian Wück ubolewał niedawno, że "Hiszpanki nie myślą już o tych podstawach. Grają tak, jakby to była ich druga natura. Musimy intensywnie trenować".
W rezultacie, jak wskazuje DW, wielu czołowych zawodników niemieckich klubów przeniosło się: Sydney Lohmann do Manchesteru City, Sjoeke Nüsken do Chelsea, a Jule Brand do Lyonu, gdzie czekają na Ciebie większe pieniądze i szanse na zdobycie wielkich tytułów.

