Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
wiadomości
Deep Rock Galactic: Survivor

Rozmawiamy z Ghost Ship Publishing o przekształceniu Deep Rock Galactic: Survivor w fascynujący eSport

Może nie jest to pierwszy tytuł, o którym pomyślisz w kontekście eSportu, ale action roguelike przyciągnął całkiem sporą publiczność.

HQ

Kiedy myślimy o e-sporcie, często przychodzi nam na myśl wielkie MOBA, strzelanki czy gry walki, ale wraz z rozwojem idei eventowych i rywalizacji coraz więcej tytułów znalazło sposób, by pobudzić nasze serca i podnieść nas z miejsc. Na początku próby Deep Rock Galactic: Survivor w e-sporcie były raczej parodią, ale teraz są bardzo realne, i rozmawialiśmy z Alexem Skronskim, szefem wydawnictwa i marketingu w Ghost Ship Publishing, o tym, co czyni tę grę wyjątkową.

"Myślę, że najbardziej ekscytuje mnie to, że to nie jest walka bokserska czy zapaśnicza, gdzie dwie osoby walczą naprzeciwko siebie," powiedział Skronski. "To wyścig. To ktoś, kto przekracza swoje granice, wiedząc, że ktoś inny jest tuż obok niego. Nie mogą sobie pozwolić na stracienie koncentracji na tym, jak bardzo się stara."

Skronski wyjaśnił też, jak natura roguelike'a działa na jego korzyść, tworząc scenariusze, których nawet twórcy nigdy by nie przewidzieli. "A natura gry polega na tym, że jest w niej wiele losowych elementów," kontynuował. "Grają tym samym ziarnem jeden na jednego, ale podczas emisji jest wiele losowych elementów, które sprawiają, że jest to bardzo nieprzewidywalne zarówno dla widzów, jak i dla nas."

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o Deep Rock Galactic: Survivor - Ultimate Challenge Invitationals 2026 i o tym, jak bardzo byliśmy podekscytowani przed wydarzeniem, przeczytaj pełny wywiad poniżej:

HQ

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości