Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
wiadomości

Shuhei Yoshida mówi, że został zdegradowany przez szefa PlayStation, ponieważ nie chciał wykonywać "absurdalnych" poleceń

"Jim Ryan chciał mnie usunąć z pierwszej strony, bo go nie słuchałem. Poprosił mnie o jakieś absurdalne rzeczy, a ja odpowiedziałam 'Nie.' "

HQ

Było to bombą w listopadzie 2024 roku, gdy weteran PlayStation, Shuhei Yoshida, nagle ogłosił, że po 31 latach opuszcza Sony. W tym czasie był szefem PlayStation Indies, ale wcześniej pełnił funkcję prezesa SIE Worldwide Studios. Wydawało się więc, że zrobił krok niżej w karierze, a nie w górę, ponieważ wielu wcześniej sądziło, że w 2019 roku zostanie szefem całej dywizji PlayStation, a nie Jim Ryan.

Oczywiście tak się nie stało, a Yoshida powiedział w wywiadzie dla Game File w zeszłym roku, że uważa, iż to wynika z jego miłości do gier i że nie jest przede wszystkim biznesmenem:

"Pewnie dlatego, że nie ufali mi, jeśli chodzi o podejmowanie najlepszych decyzji biznesowych... Zawsze chciałem zrobić coś ciekawego, wiesz, coś nowego lub innowacyjnego, nigdy wcześniej nie zrobionego, co może stać się w przyszłości czymś wielkim, coś w tym stylu.

"Zamiast tego Sony wolało ludzi nastawionych na biznes, powiedział wtedy, argumentując, że "Kaz [Hirai], Andrew [House], Jim Ryan, wszyscy biznesmeni, prawda? Więc musi być ku temu jakiś powód."

W zeszłym tygodniu Shuhei Yoshida pojawił się na australijskim wydarzeniu gamingowym ALT: GAMES, gdzie (za pośrednictwem TWIV) opowiedział więcej o tym, co działo się za kulisami, gdy został zdegradowany w PlayStation, na polecenie Jima Ryana:

"Pomogłem Santa Monice stworzyć God of War, Naughty Dog zrobić Uncharted i The Last of Us, a Sucker Punch stworzyć piękny Ghost of Tsushima. Ghost of Tsushima była jedną z ostatnich gier, nad którymi pracowałem jako prezes Worldwide Studios.

"Ale w 2019 roku, po 11 latach prowadzenia rozwoju pierwszej strony, zostałem zwolniony z tej roli."

Yoshida wcześniej mówił, że postawiono mu ultimatum: albo zostać zwolnionym, albo zostać szefem działu gier indie, ale teraz rozwija, co jego zdaniem doprowadziło do tego i mówi, że między innymi odmówił wykonania "absurdalnych" poleceń Ryana:

"Jim Ryan chciał mnie usunąć z pierwszej strony, bo go nie słuchałem. Poprosił mnie o jakieś absurdalne rzeczy, a ja odpowiedziałam 'Nie.' "

Jim Ryan był kontrowersyjnym i często kwestionowanym przez graczy szefem PlayStation (w latach 2019–2024), który między innymi zainicjował ogromną inicjatywę live service Sony, w której praktycznie wszystkie gry albo poniosły klapę, albo zostały zamknięte. To naturalnie prowadziło do ogromnych kosztów, podczas gdy Sony wypuściło ogólnie mniej gier dla jednego gracza, ponieważ zasoby zostały przekierowane na inne obszary, co odczuwamy do dziś i prawdopodobnie będziemy odczuwać przez wiele lat.

Nigdy nie dowiemy się, jak wyglądałby oddział PlayStation pod kierownictwem Yoshidy, ale wciąż możemy podejrzewać, że wyglądałby radykalnie inaczej. Dziś jednak Yoshida wydaje się zadowolony i kończy słowami:

"Przez ostatnie pięć lat pomagałem niezależnym wydawcom i deweloperom w Sony, więc czuję, że nadal robię to samo, ale teraz jestem freelancerem.

"Mogę pojawić się w dowolnym podcaście. Teraz mogę mówić o Nintendo, Xboxie, Steamie. I mogę zobaczyć, jak Nintendo i Xbox wspierają gry indie. Więc to bardzo, bardzo fajne."

Co sądzisz o przywództwie Jima Ryana i czy uważasz, że Shuhei Yoshida byłby lepszym wyborem?

Shuhei Yoshida mówi, że został zdegradowany przez szefa PlayStation, ponieważ nie chciał wykonywać "absurdalnych" poleceń
YouTube


Wczytywanie następnej zawartości