Switchbot Onero H1 pomaga w domu, nie wydając przy tym dużych pieniędzy
Kluczowym czynnikiem w użyciu robotów może być już silny atak, ponieważ Onero potrafi wykonywać domowe prace domowe bez kosztów fortuny.
Głównym problemem używania robotów w zwykłych gospodarstwach domowych jest pojęcie wysokich kosztów. Switchbot już stawia temu wyzwanie, wprowadzając Onero H1 na CES 2026.
Jest klasyfikowany jako pomocnik, zdolny do wykonywania powtarzalnych, nudnych zadań, takich jak podnoszenie ubrań czy ładowanie pralki sterowanej przez WiFi.
Chociaż większość funkcji wykonuje wolniej niż prawdziwy człowiek, potrafi je wykonywać podczas pracy, a co ważniejsze – nie wymaga całej hali produkcyjnej do poruszania się, a najważniejszy czynnik – cena.
Chociaż nikt nie wydaje się w stanie nakłonić Switchbota do zadeklarowania ceny dla końcowego konsumenta, potwierdzono, że na targach ustnie będzie ona "poniżej 10 000 dolarów".
Onero jest opisywane jako system, a nie tradycyjny robot, ponieważ ma wykonywać swoje zadania w tle niczym program antywirusowy, a nie coś, czego aktywnie używasz. Materiały prasowe dotyczą głównie codziennych prac, które większość akceptuje jako stratę czasu, takie jak przynoszenie przedmiotów, składanie ubrań, a nawet organizowanie różnych przedmiotów, ponieważ są wyposażone w ludzkie ręce i w przeciwieństwie do systemów automatycznych, potrafią wykrywać zmiany i dostosowywać się do zmienionego środowiska.
Onero H1, co nie dziwi, został stworzony do wspierania i współpracy z istniejącymi produktami Switchbot, czy to dzwonkami do drzwi, odkurzaczami, zamkami czy czujnikami, wzmacniając ideę Switchbotów, że inteligentne domy to złożone sieci, a nie pojedyncze produkty. Oczywiście wymaga to zakupu innych produktów Switchbotów, ale nie różni się od podejścia dużych marek z branży telefonów/telewizorów/audio.




