Szwecja i Serbia, kolejne narody po Walii, które wycofały wsparcie dla Infantino
Szwecja i Serbia dołączają do Walii i potwierdzają, że nie zagłosują na Gianniego Infantino w marcu.
Walia była w poniedziałek pierwszym krajem, który publicznie i oficjalnie wycofał poparcie dla Gianniego Infantino, prezydenta FIFA, który zamierza zostać ponownie wybrany na ostatnią, czteroletnią kadencję w marcu 2027 roku.
Prosta większość ponad 50% spośród 211 państw FIFA wystarczy, by wygrać wybory w drugiej turze, a Infantino spodziewał się startu bez rywalizacji, jak to zwykle bywa u urzędujących prezydentów ubiegających się o reelekcję, ale niedawna porażka jego planu sprzedaży udziałów w Mistrzostwach Świata, a inne kontrowersje, które pojawiły się podczas Mistrzostw Świata, sprawiają, że traci zaufanie coraz większej liczby państw, zwłaszcza w Europie.
Po Walii spodziewano się, że w ich śladach pojawi się angielski Football Association. Jak dotąd dwa kraje, które podjęły te same kroki co Walia, to Serbia i Szwecja.
"Serbski Związek Piłki Nożnej wycofał swoje wsparcie dla Gianniego Infantino na nową kadencję jako prezydenta FIFA. Chcielibyśmy przypomnieć, że udzieliliśmy panu Infantino naszego wsparcia pisemnie 25 maja tego roku, ale po starannym rozważeniu wydarzeń, które poważnie zaszkodziły reputacji i reputacji zarówno FIFA, jak i jej prezesa w minionym okresie, jest to jedyny logiczny i racjonalny postęp." poinformował Serbski Związek Federacyjny w oświadczeniu.
Tymczasem Szwedzki Związek Piłki Nożnej poinformował, że po nadzwyczajnym posiedzeniu zarządu w poniedziałek zdecydował "nie wspierać prezydenta FIFA Gianniego Infantino w jego nadchodzącej reelekcji. Decyzja opiera się na powtarzających się niedoskonałościach w zarządzaniu, przejrzystości i zarządzaniu, co oznacza, że zaufanie do przywództwa Gianniego Infantino już nie istnieje".
