Trener Minnesota Timberwolves otrzymał 35 000 dolarów za nieodpowiednie sformułowanie
Trener Timberwolves, Chris Finch, był bardzo zły na sędziego.
Minnesota Timberwolves zaskoczyli Oklahoma City Thunder w sobotę, wygrywając 112-107, co oznaczało dopiero trzecią porażkę z obecnymi mistrzami NBA (25-3). Timberwolves zdołali poprawić straty po przegranej dziesięcioma punktami po pierwszej kwarcie. Jednak ich trener Chris Finch został wyrzucony z gry po dwóch faulach technicznych w pierwszej kwarcie.
Finch był widziany jako zły, gdy zobaczył, że nie odgwizdany były faule przeciwko zawodnikom Thunder, krzycząc do sędziego. Kamery uchwyciły, jak bardzo był zły, dopuszczając się werbalnych obelg podczas wyciągania go z sądu.
W rezultacie NBA ogłosiła, że otrzymał grzywnę w wysokości 35 000 dolarów za nieodpowiednie sformułowania wobec sędziów meczowych oraz nieterminowe opuszczenie boiska.
Chris Finch jest menedżerem Timberwolves od 2021 roku i z bilansem zwycięstw i porażek 227-170 prowadził drużynę do finałów Konferencji Zachodniej przez ostatnie dwa sezony.

