Trump wprowadza 10% GLOBALNE cło w konflikcie z Sądem Najwyższym: "Chcę być grzecznym chłopcem"
Prezydent sięga po rzadko używany przepis handlowy z 1974 roku i krytykuje większość sędziów jako "hańbę dla narodu".
Donald Trump podpisał w piątek późnym wieczorem rozporządzenie nakładające 10% cła na import z niemal każdego kraju, kilka godzin po tym, jak Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych zablokował jego wcześniejszą próbę wprowadzenia zakrojonych ceł. Tymczasowe rozwiązanie wejdzie w życie 24 lutego.
Powołując się na artykuł 122 ustawy o handlu z 1974 roku (przepis nigdy wcześniej nie używany), Trump przedstawił decyzję jako odpowiedź na to, co określił jako poważne nierównowagi gospodarcze. Prawo pozwala na cła do 15% na maksymalnie 150 dni bez zgody Kongresu.
W ostrych uwagach z Białego Domu Trump oskarżył sześciu sędziów, którzy orzekli przeciwko niemu, o bycie "hańbą dla narodu", jednocześnie chwaląc dysydentów Bretta Kavanaugha, Clarence'a Thomasa i Samuela Alito. Szczególną krytykę skierował na Amy Coney Barrett i Neila Gorsucha, którzy wcześniej mianowali go podczas jego prezydentury.
Kanada i Meksyk są zwolnione z tego zakresu w ramach północnoamerykańskiego systemu handlowego, podobnie jak wybrane produkty spożywcze i minerały krytyczne. Eskalacja otwiera nową konfrontację między władzą wykonawczą a wymiarem sprawiedliwości i rodzi nową niepewność dla globalnych partnerów handlowych...