Spotkanie, które odbyło się w środę w siedzibie Realu Madryt między agentami Viníciusa a klubem, nie zakończyło się porozumieniem, a możliwość sprzedaży brazylijskiego piłkarza tego lata staje się coraz głośniejsza z każdym dniem. Jak wielokrotnie informowano, Vinícius od lat odmawia podpisania nowego kontraktu, domagając się wyższej pensji, przynajmniej równej pensji Kyliana Mbappé.
Według Cadena Ser, Vinícius zarabiał 18 milionów euro rocznie, a klub zgodził się podnieść tę kwotę do 22 milionów rocznie, co mogło osiągnąć nawet 24 miliony dzięki premiom. Ale klub nie pójdzie wyżej, a Vinícius żąda 30 milionów rocznie.
Vinícius powiedział, że woli zostać w Realu Madryt, ale spotkania za spotkaniami żadna ze stron nie wydaje się osiągać porozumienia: albo Real Madryt się poddaje i oferuje Viníciusowi wyższą pensję, albo agenci Brazylijczyka rezygnują ze swoich ambicji płacowych. Wciąż ma kontrakt na sezon 2026/27, ale pojawiły się też doniesienia, że klub sprzeda zawodnika, z Arsenalem jako faworytem, a trener Mikel Arteta już pracuje nad tym, by uczynić go gwiazdą zespołu...