Kiedy zadebiutował pod koniec 2022 roku, Mario + Rabbids: Sparks of Hope Ubisoft Milan walczył o zmianę zbyt wielu jednostek, a szkoda, ponieważ gra jest fantastyczna! Przy słabszej wydajności premierowej niż oczekiwano, producentka serii Cristina Nava rozmawiała teraz z VGC, aby wyjaśnić, dlaczego nie powinniśmy się martwić o stabilną premierę gry.
"Pierwszy Mario + Rabbids miał ponad 10 milionów graczy. Mimo że jest to Mario, jest to również gra gatunkowa: turowa taktyczna przygoda. Nie możemy więc oczekiwać, że na samym początku sprzedamy wysokie liczby, ponieważ taka gra jest powolnym palnikiem.
Nava kontynuował: "Nawet jeśli na początku wydawało się, że Sparks of Hope nie spełniło oczekiwań, jesteśmy przekonani, że w ciągu kilku lat będzie się rozwijać. Ponieważ zostało to przyjęte, zarówno przez prasę, jak i opinię publiczną, bardzo, bardzo dobrze. To tylko kwestia poświęcenia mu czasu, z ust do ust itp. "
Za kilka tygodni gra oficjalnie wyda trzecie i ostatnie DLC, a to przyniesie Raymana do serii ... w końcu. Premiera odbędzie się 30 sierpnia, a więcej o nadchodzącym DLC przeczytacie tutaj.
Podsumowując przemyślenia na temat wydajności gry, Nava podsumował: "Nie martwimy się z naszej strony, ponieważ wiemy, że osiągnęliśmy to, co chcieliśmy w tym sequelu. Z naszej strony nie martwimy się i jesteśmy zadowoleni z tego, co zrobiliśmy".
Grałeś już w Mario + Rabbids: Sparks of Hope?