Tyson Fury, 37-letni brytyjski bokser, ogłosił powrót do kariery, niemal dokładnie rok po ogłoszeniu zakończenia kariery. Na Instagramie rodowita mieszkanka Manchesteru opublikowała, że "Rok 2026 jest właśnie tym rokiem. Powrót Maca."
"Byłem nieobecny przez jakiś czas, ale teraz wróciłem, mam 37 lat i wciąż biję. Nie ma nic lepszego do zrobienia niż uderzyć ludzi w twarz i za to dostać zapłatę".
Przezywany "Król Cyganów", Fury posiadał zjednoczone mistrzostwa wagi ciężkiej (pasy WBA, IBF, WBO i IBO) w latach 2015–2016. Miał niemal idealny bilans 34 zwycięstw, z czego 24 przez nokaut, nadszarpnięte jedynie przez ostatnie dwie walki, jedyne dwie porażki zawodowe, obie z ukraińskim bokserem Ołeksandrem Usykiem w 2023 i 2024 roku.
Jednak to był właściwie trzeci raz, gdy Fury ogłosił zakończenie kariery bokserskiej, by potem ogłosić swoje powroty lata lub miesiące. Po 2015 roku spędził dwa i pół roku z dala od ringu, by skupić się na zdrowiu psychicznym, ale wrócił w 2018 roku. Ponownie przeszedł na emeryturę w 2022 roku i wrócił sześć miesięcy później, a w styczniu 2025 roku ogłosił ponowne zakończenie kariery, które trwało rok.
Obecnie krążą plotki, że Fury zmierzy się ze swoim długoletnim rywalem Anthonym Joshuą w 2026 roku. Joshua wyzwał Fury'ego po porażce z Jake'iem Paulem w zeszłym miesiącu, ale doznał wypadku samochodowego w Nigerii, gdzie doznał drobnych obrażeń, a dwóch jego najlepszych przyjaciół zginęło.