Logitech - firma sygnująca logo kojarzone głównie z akcesoriami sprzętu gier wideo, nie może zaliczyć minionego półrocza do najlepszych. Spadek udziałów na rynku do poziomu dwudziestu procent wymusił na jej włodarzach poszukiwanie alternatyw do łatania dziury budżetowej. Do niedawna chodziły pogłoski, że taki stan rzeczy miał podreperować wykup marki Plantronics - słynącej z produkcji gamingowych słuchawek - jednakże wychodzi na to, że z dobrze zapowiadającego się układu wyszły nici.
Rzecznik Logitecha w oficjalnym oświadczeniu potwierdził, że wszelkie negocjacje dotyczące przejęcia Plantronics nie doprowadziły do porozumienia żadnej ze stron, a temat na chwilę obecną jest zamknięty. Opcji w realizacji tabelkowego wyścigu firma ma jeszcze kilka, natomiast niezaprzeczalnym pozostaje fakt, iż rozminięcie się w poglądach z zarządzającymi Plantronics jest znaczące, wszak firma słynie z naprawdę wysokojakościowego sprzętu (wysyłając ze swoim swoim zestawem samego Neila Armstronga na Księżyc), a sama spółka mogłaby na korzystnych warunkach wnieść wiele dobrego na rynek.