Tyson Fury, angielski bokser i były zjednoczony mistrz wagi ciężkiej w latach 2015–2016, ogłosił w tym tygodniu swój kolejny powrót z emerytury, dokładnie rok po tym, jak ogłosił zakończenie kariery. Znany z rywalizacji z Anthonym Joshuą, fani uważają, że w tym roku dojdzie do walki między nimi, choć zależy to od tego, czy Joshua wyzdrowieje po wypadku samochodowym w Nigerii, w którym zginęło dwóch jego najlepszych przyjaciół.
Ale według BBC Sport, obecnie nie ma żadnej umowy dotyczącej Fury'ego: żadnego przeciwnika, żadnego harmonogramu, nic, a ogłoszenie na jego prywatnym Instagramie brzmi: "2026 to ten rok. Byłem nieobecny przez jakiś czas, ale teraz wróciłem" – było przedwczesne.
BBC dodaje, że każdy powrót może również w dużej mierze zależeć od wsparcia finansowego oraz dalszego zaangażowania Arabii Saudyjskiej w organizację dużych gal wagi ciężkiej. Nawet jeśli Joshua wróci do boksu po wypadku, przed ostatecznym pojedynkiem z Furym nadal będą "poważne przeszkody".
Fury miał nieskazitelny bilans 34 zwycięstw, z czego 24 przez nokaut, aż do dwóch ostatnich walk, dwóch kolejnych porażek z Oleksandrem Usykiem w 2023 i 2024 roku. Do czasu zawarcia umowy Fury nadal promuje swój powrót w mediach społecznościowych, wyjaśniając, że zamierza zrzucić wagę przed kolejną walką w tym roku.